Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|
aktualizacja

Mężczyzna upadł w sklepie i zaczął sinieć. Miał wielkie szczęście w nieszczęściu

199
Podziel się:

W trakcie zakupów w markecie mężczyzna upadł na podłogę i stracił przytomność. Gdy okazało się, że nie oddycha, z pomocą pospieszył mu pan Włodek, strażnik miejski z Krakowa i pracownik ochrony. Niezwłocznie na miejsce przybyli też ratownicy pogotowia.

Mężczyzna upadł w sklepie i zaczął sinieć. Miał wielkie szczęście w nieszczęściu
W trakcie zakupów w markecie mężczyzna upadł na podłogę i stracił przytomność. (Facebook, Straż Miejska Miasta Krakowa)

Sytuacja miała miejsce w minioną sobotę ok. godz. 18.35 w jednym z marketów na os. Kombatantów w Krakowie.

W pewnym momencie klienci sklepu zauważyli, że ok. 60-letni mężczyzna osuwa się na podłogę i zaczyna sinieć. Pan Włodek - pracownik ochrony, który pełnił służbę na terenie sklepu Kaufland, gdy tylko usłyszał, że dzieje się coś niepokojącego pobiegł w to miejsce.

Okazało się, że mężczyzna nie oddycha, dlatego bez chwili zwłoki przystąpił do ucisków klatki piersiowej.

Po chwili na miejsce przyjechali ratownicy, ale gdy dowiedzieli się, że Włodek jest przeszkolony w zakresie pierwszej pomocy, zapadła decyzja, że będzie pomagał w dalszej reanimacji - relacjonuje Straż Miejska z Krakowa.

Ta historia ma szczęśliwy finał. W niedługim czasie mężczyzna odzyskał oddech i został przewieziony do szpitala na obserwację.

Zobacz także: Czas na zaciskanie pasa? PiS przed trudnym egzaminem
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(199)
Pimpek
miesiąc temu
Poziom tego dziennikarstwa jest jak piosenka Lady Pank "MNIEJ NIŻ ZERO"
armin
miesiąc temu
Dno, te Wasze artykuły... poziom dziecka z podstawówki
Krzychu
miesiąc temu
Pytanie do redakcji: Proszę wskazać, w którym momencie ratownicy odstąpili od reanimacji? Więcej rzetelności. Od dzisiaj przestaję czytać wasze wypociny. Nie pozdrawiam.
...
miesiąc temu
Kolejna ofiara "naglicy",która zaufała "ekspertom" i postanowiła "pójść do kina".
derek
miesiąc temu
Tytuł, jak to na O2, zaje"fajny". "Ratownicy odstąpili od reanimacji".
MojNick
miesiąc temu
W zakładach pracy, szkołach powinny być raz do roku obowiązkowe szkolenia z zakresu pierwszej pomocy !
Nemeczek
miesiąc temu
Brawo Włodek!
Bastek
miesiąc temu
Co to za tytuł artykułu??!
Sen
miesiąc temu
Pewnie po lekach na impotencję
Włodek Strażn...
miesiąc temu
Jestem Strażnikiem Miejskim z Krakowa to ja reanimowałem mężczyznę ,po chwili przybyli ratownicy medyczni pełen profesjonalizm w działaniu ja tylko w znikomy sposób im pomogłem .Najważniejsze mężczyzna żyje .Wiec te hejty pod ich adresem są niepotrzebne .
Johnny
miesiąc temu
Coraz częściej tak po szczepionkach.
Preparat
miesiąc temu
Ostatnia prosta jak mawiał pazura
AxAxA
miesiąc temu
Bardzo dawno temu w 1998 jako absolwen uczelni medycznej - nie dr czy pielęgniarz zatrzumując się latem przy wiejskim sklepie w czasie zakupów przed sklepem panika i zamieszanie wychodzę a kolo pociągnoł winka z gwinta z osą która go dziabła gdzieś w środku zaczoł robić się lekko niebieski szybka akcja nóż do mięsa i wedlin ze sklepu i długopis a raczej jego obudowa. Pogotowie po jakiś 6 minutak kolo harczał przez rurkę ale zipał. Na imię miał Jan. Pogotowie spisało moje dane i dostałem od uczelni i prezydenta łorder. Często go tam widziałem pod sklepem jak siedział ale nie miałem odwagi do niego zagadać. A kiedy w 2003 stwierdziłem że zagadam do Janka to ktoś z ekipy spod sklepu powiedział że zimą 2002 założył się że wypije 0,5 gołego dinksu - i ponoć wypił i poszedł do domu znależli go po 3 dniach. A ekipa mówiłą że dzieki łysemu kolesiowi nadal żyje i może pić za moje zdrowie
kris
miesiąc temu
Dramat w Warszawie dziennikarze WP odstąpili od posiadania mózgu
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić