Są już dwa miliony. Łatwogang musiał się zatrzymać. "Proszę, uważajmy"
Łatwogang, inicjator największej zbiórki dla Cancer Fighters, przemierza Polskę z misją zebrania 12 mln zł na leczenie 8-letniego Maksa cierpiącego na dystrofię mięśniową. Chwilę po godzinie 20:30 zbiórka przekroczyła 2 miliony złotych. Na trasie w pewnym momencie zrobiło się niebezpiecznie, gdy duża grupa dzieci i dorosłych ruszyła rowerami za influencerem.
Łatwogang rozpoczął swoją podróż z Zakopanego do Gdańska w piątek o godz. 16, by zebrać brakujące 12 mln zł na terapię genową dla 8-letniego Maksa. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a, a nadzieją na jego wyzdrowienie jest kosztowne leczenie w Stanach Zjednoczonych.
Podczas swojej trasy Łatwogang prowadzi zbiórkę pieniężną. Choć celem jest zebranie 12 mln zł, do tej pory udało się zgromadzić już ponad 2 mln zł, a suma rośnie z każdą sekundą.
Blanka o wizycie u Łatwoganga: "Od samego wejścia do tego mieszkania czuło się niesamowitą energię"
"Postanowiłem, że chcę przejechać całą Polskę rowerem i to wszystko odbędzie się na żywo" - oświadczył Łatwogang w specjalnym nagraniu, podkreślając, że podczas transmisji online będą zbierać środki na leczenie Maksa.
Na trasie, którą przemierza Łatwogang, gromadzą się tłumy ludzi. W pewnym momencie Piotr musiał się zatrzymać i poprosił, by nikt nie dołączał rowerami do niego, ze względów bezpieczeństwa.
- Proszę, uważajmy, żeby nikomu nic się nie stało, bezpieczeństwo jest najważniejsze - apeluje Łatwogang.
- Ludzie nie mogą z nami jechać, to jest niebezpieczne - dodał inicjator akcji.
Jeśli Łatwogangowi uda się uzbierać kwotę 12 mln zł przed dotarciem do Gdańska, planuje on po krótkim odpoczynku powrót do Zakopanego również na rowerze. Inicjatywa spotkała się z ogromnym wsparciem społeczeństwa, a ilość zebranych funduszy dynamicznie wzrasta wraz z postępem podróży.
8-letni Maks zmaga się z postępującą dystrofią mięśniową, która wymaga kosztownej terapii genowej dostępnej w Stanach Zjednoczonych.