Dramat w Zwierzakowym Gaju. "Dwa psy myśliwskie"

Zwierzakowy Gaj, czyli prywatne mini-zoo z miejscowości Boby-Kolonia (woj. lubelskie), przekazał na swoim koncie na Facebooku bardzo smutną wiadomość. W nocy z 13 na 14 października br. na teren jednostki wtargnęły dwa psy myśliwskie. Poczyniły one wielkie straty. "To dla nas ogromny cios" – napisali zdruzgotani właściciele mini-zoo.

sDramat w Zwierzakowym Gaju. "Dwa psy myśliwskie"
Źródło zdjęć: © Facebook(Zwierzakowy Gaj), Pixabay
Agnieszka Potoczny-Łagowska

W środę, 14 października, właściciele Zwierzakowego Gaju poinformowali w mediach społecznościowych o przykrej sytuacji, jaka ich spotkała. Niczego nie ukrywali.

(...) na teren naszego zoo wtargnęły psy, które zniszczyły ogrodzenia i dopuściły się ataku na wielu naszych podopiecznych. W wyniku tego zdarzenia znaczna część zwierząt niestety odeszła – podali zrozpaczeni.

Dramat w Zwierzakowym Gaju. "Dwa psy myśliwskie"

Właściciele przekazali, że agresorami były psy myśliwskie. Nie ujawnili jednak, jakie dokładnie zwierzęta padły ich ofiarą. Dodali też, że w związku z bolesnymi wydarzeniami zoo pozostanie nieczynne przez najbliższy tydzień.

Konieczne jest bowiem uporządkowanie i zabezpieczenie zdewastowanego terenu, a także zadbanie o pozostałe zwierzęta, które przeżyły brutalny atak.

Przepraszamy za wszelkie niedogodności i dziękujemy Wam za wyrozumiałość, wsparcie oraz dobre słowa w tym trudnym dla nas czasie – napisali.

Pod wpisem zaroiło się od komentarzy użytkowników Facebooka. Przytaczamy niektóre z nich. "Aż serce boli. Odnaleźć właścicieli psów i pociągnąć do odpowiedzialności" – pisała jedna osoba. "Warto zadbać widocznie o lepsze zabezpieczenie. Aczkolwiek współczuję i szkoda zwierzaków – dodawała kolejna.

Złapać psy do kojca, wezwać policję i niech właściciel psów pokrywa straty finansowo-moralne – wtórowała następna.
Wybrane dla Ciebie