Źródło wideo: © WP Wiadomości
Klaudia Sadurska

Dramatyczne nagrania z Japonii. Mieszkańcy uciekali w nocy z domów

Japonia przeżyła noc grozy po potężnym trzęsieniu ziemi o magnitudzie 7,5 w skali Richtera. Setki ludzi obudziło się w panice, a służby wciąż ostrzegają przed kolejnymi wstrząsami.

W poniedziałek trzęsienie ziemi o sile 7,5 w skali Richtera uderzyło w nocy blisko wybrzeża Aomori, najbardziej na północ wysuniętej prefektury głównej wyspy Japonii, Honsiu. Wywołało to tsunami o wysokości 70 centymetrów na północno-wschodnim wybrzeżu w porcie Kuji, w prefekturze Iwate. W innych nadbrzeżnych miejscowościach wysokość fal wyniosła do 50 centymetrów. Uszkodzona została część tratw ostrygowych.

Wstrząs spowodował przerwy w dostawie prądu w około 800 gospodarstwach domowych. Pociągi Shinkansen wstrzymały kursowanie. Większość dostaw prądu została przywrócona następnego rana. Mieszkańcy północnej prowincji schronili się w bazie lotniczej Hachinohe, a na lotnisku New Chitose na Hokkaido 200 pasażerów utknęło na noc.

Nie tylko domostwa i infrastruktura komunikacyjna uległa zniszczeniu. W zakładzie przetwarzania paliwa jądrowego w Rokkasho doszło do wycieku ok. 450 litrów wody z systemu chłodzenia zużytego paliwa. Jednak poziom wody pozostał w normie i nie stwierdzono zagrożenia bezpieczeństwa.

Co najmniej 33 osoby zostały ranne, przez spadające przedmioty. We wtorek rano odwołano ostrzeżenia przed tsunami ale eksperci ostrzegają przed możliwymi wstrząsami wtórnymi. Mieszkańcom 182 gmin zalecono, by pozostawali w gotowości i monitorowali lokalne komunikaty.

Poniedziałkowy wstrząs miało miejsce na północ od obszaru, który w 2011 roku został zniszczony przez silne trzęsienie ziemi i tsunami. Wówczas zginęło niemal 20 tysięcy osób.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Więcej wideo
Maszyny poszły w ruch. Mieszkańcy tworzą flagowego gigantaMaszyny poszły w ruch. Mieszkańcy tworzą flagowego giganta
Niezwykle rzadki widok. Dziennikarze z kamerą w kryjówce rebeliantówNiezwykle rzadki widok. Dziennikarze z kamerą w kryjówce rebeliantów
Twierdził, że "wypił jedno piwo". Tyle pokazał alkomat. Odkrycie w BMWTwierdził, że "wypił jedno piwo". Tyle pokazał alkomat. Odkrycie w BMW
Ruszył do radiowozu. Co za scena. Policjant wypalił. "Dałbym ci buzi"Ruszył do radiowozu. Co za scena. Policjant wypalił. "Dałbym ci buzi"
Niemcy sparaliżowane. Do protestu wezwano ok. 100 tys. pracownikówNiemcy sparaliżowane. Do protestu wezwano ok. 100 tys. pracowników
Namioty pojawiły się w miastach. Zaglądamy do środkaNamioty pojawiły się w miastach. Zaglądamy do środka
Chwycił dziewczynkę za rękę. Po chwili zaczął szarpać. Już go mająChwycił dziewczynkę za rękę. Po chwili zaczął szarpać. Już go mają
Wybrane dla Ciebie
Alarmujące dane z Niemiec. Co piąta osoba zagrożona ubóstwem
Alarmujące dane z Niemiec. Co piąta osoba zagrożona ubóstwem
Pomyliła pedały. Wjechała wprost do sklepu
Pomyliła pedały. Wjechała wprost do sklepu
Noworodek znaleziony w szafce. Areszt dla matki dziecka
Noworodek znaleziony w szafce. Areszt dla matki dziecka
Nieznana substancja w lesie. Interwencja służb
Nieznana substancja w lesie. Interwencja służb
Brawurowe zachowanie nastolatków. Skakali po zamarzniętej Sole
Brawurowe zachowanie nastolatków. Skakali po zamarzniętej Sole
Nigeryjczyk poślubił Polkę. Zostanie jednak deportowany
Nigeryjczyk poślubił Polkę. Zostanie jednak deportowany
Metalowy łańcuch wrośnięty w ciało. Tak potraktowali Reksia
Metalowy łańcuch wrośnięty w ciało. Tak potraktowali Reksia
Daniel Olbrychski reaguje na śmierć Mariana Kasprzyka. "Zostałem sam"
Daniel Olbrychski reaguje na śmierć Mariana Kasprzyka. "Zostałem sam"
Nic słodszego dzisiaj nie zobaczysz. "Jak w piosence"
Nic słodszego dzisiaj nie zobaczysz. "Jak w piosence"
Trzymał wielki wór. I ruszył na zamarzniętą Narew. Jest nagranie
Trzymał wielki wór. I ruszył na zamarzniętą Narew. Jest nagranie
Żył w czterech związkach jednocześnie. Wyrok sądu dla "Tulipana"
Żył w czterech związkach jednocześnie. Wyrok sądu dla "Tulipana"
Polacy sprzedali łódź Epsteinowi. Firma przerwała milczenie
Polacy sprzedali łódź Epsteinowi. Firma przerwała milczenie