4 maja Karolina miała przystąpić do matury. Tragiczne wieści z Warszawy
- Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o nagłej i niespodziewanej śmierci naszej Uczennicy klasy 4E Karoliny - przekazało w mediach społecznościowych CLV Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie. Lekarze walczyli o życie 18-latki po tym, jak straciła przytomność w autobusie linii 517. Karolinie pomógł kierowca, który rozpoczął reanimację.
28 kwietnia zmarła Karolina, tegoroczna maturzystka CLV Liceum Ogólnokształcącego w Warszawie. Szkoła, do której uczęszczała nastolatka, przekazała w mediach społecznościowych tragiczną informację.
Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o nagłej i niespodziewanej śmierci naszej Uczennicy klasy 4E Karoliny, tegorocznej Maturzystki, która odeszła 28 kwietnia 2026 roku - poinformowano we wpisie zamieszczonym 2 maja.
- Jeszcze 24 kwietnia 2026 była z nami podczas uroczystego zakończenia roku klas czwartych, pełna planów, nadziei i marzeń związanych z nadchodzącą maturą oraz przyszłością. Trudno pogodzić się z myślą, że Jej droga została przerwana tak nagle i niespodziewanie - czytamy.
Placówka podziękowała młodzieży, która "z ogromnym zaangażowaniem i sercem włączyła się w pomoc, organizując zbiórkę krwi".
Wasza solidarność, empatia i gotowość do działania są wyrazem najwyższych wartości i świadectwem prawdziwej wspólnoty - podkreśliło liceum.
W poniedziałek, 4 maja - w dniu, w którym rozpoczną się tegoroczne matury, szkoła przekaże informacje dotyczące pogrzebu Karoliny.
Dramatyczne wydarzenia w autobusie
O tej sprawie głośno było w mediach. Jak informowaliśmy już wcześniej, dramatyczne wydarzenia rozegrały się 24 kwietnia w warszawskim autobusie linii 517. Młoda pasażerka straciła przytomność. Doszło do zatrzymania akcji serca.
Na ratunek ruszył kierowca, który - wspierany przez świadków zdarzenia - reanimował 18-latkę aż do przyjazdu karetki.
Karolina została przewieziona do szpitala MSWiA, gdzie walczyła o życie. Pojawił się wówczas pilny apel o oddawanie krwi dla dziewczyny. 18-latkę wspierali m.in. koledzy z liceum. Wszyscy żywili nadzieję na szczęśliwe zakończenie tej historii.