Premierka Włoch Giorgia Meloni odwiedziła w środę sycylijskie miasto Niscemi. To właśnie tutaj, po gwałtownej burzy, doszło do gigantycznego osuwiska. Czterokilometrowy odcinek klifu zawalił się, zagrażając domom i infrastrukturze. Na szczęście w porę przeprowadzono ewakuację, dzięki czemu nie odnotowano ofiar.
PAP podaje, że ewakuowano ponad 1000 mieszkańców, a szkody w regionie sięgają 1,5 mld euro. W związku ze zniszczeniami, jakie spowodował cyklon Harry, rząd ogłosił stan wyjątkowy i uruchomił środki na pilne działania. Nello Musumeci, minister obrony cywilnej, poinformował, że stan wyjątkowy potrwa 12 miesięcy i może zostać przedłużony.
Jak widać na nagraniu, po zejściu ziemi niektóre domy znalazły się nad wielometrową przepaścią. Sycylia przez kilka dni była nękana przez burze, ulewy i silny wiatr.