Dzieci bez kamizelek odpłynęły od brzegu. Akcja służb w Gdańsku

Czworo dzieci bez kamizelek ratunkowych, na jednej desce SUP, zostało zniesionych przez silny wiatr około 400 metrów od brzegu w kierunku wejścia do Portu Gdańskiego. Sytuację zauważył patrol wodny straży miejskiej, który natychmiast podjął działania ratownicze.

.Grupa dzieci dryfowała na desce SUP
Źródło zdjęć: © SM w Gdańsku
Edyta Tomaszewska

W sobotę 25 lipca patrol wodny straży miejskiej prowadził działania patrolowe na Motławie i Martwej Wiśle. Funkcjonariusze patrolowali kanały portowe oraz rejon wyjścia na wody Zatoki Gdańskiej w okolicy Główek Portu Gdańskiego.

O godzinie 12.20 zauważyli na akwenie morskim niezidentyfikowany obiekt dryfujący w kierunku otwartego morza. W celu rozpoznania sytuacji użyli lornetki. Okazało się, że na jednej desce typu SUP znajdują się cztery małoletnie osoby.

Dzieci zostały zniesione przez silny południowo-zachodni wiatr około 400 metrów od linii brzegowej i około kilometra od opiekuna. Dryfowały w stronę wejścia do Portu Gdańskiego, w rejon toru podejściowego, gdzie odbywa się intensywny ruch dużych jednostek wpływających i wypływających z portu - relacjonuje gdańska straż miejska.

WIDEO
Anomalia w Toruniu. Wisła wysycha


Sytuację dodatkowo pogarszał fakt, że żadne z dzieci nie miało na sobie kamizelki ratunkowej ani innych środków asekuracyjnych. W ocenie strażników stwarzało to bezpośrednie zagrożenie dla ich życia i zdrowia.

Patrol niezwłocznie przystąpił do akcji ratunkowej. Po dopłynięciu do dzieci funkcjonariusze ocenili ich stan, a następnie bezpiecznie podjęli wszystkie cztery osoby na pokład łodzi. Zabezpieczyli również deskę SUP oraz pozostały sprzęt, aby nie dryfowały dalej na otwarte wody.

Po zapewnieniu dzieciom bezpieczeństwa strażnicy ustalili miejsce pobytu ich opiekunów. Na podstawie informacji przekazanych przez małoletnich skierowali się w rejon plaży w Brzeźnie. Na brzegu zauważyli jednego z opiekunów, który sygnalizował swoją obecność. Wszystkie dzieci zostały bezpiecznie przekazane pod jego opiekę.

Funkcjonariusze poinformowali opiekuna o przebiegu zdarzenia oraz pouczyli go o obowiązku sprawowania stałego nadzoru nad dziećmi, szczególnie podczas korzystania z akwenów wodnych. Zwrócili również uwagę na skrajnie niebezpieczny charakter sytuacji oraz konieczność stosowania środków bezpieczeństwa podczas rekreacji nad wodą.

To zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, jak szybko warunki pogodowe mogą zmienić sytuację osób korzystających ze sprzętu wodnego. Strażnicy apelują do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej ostrożności, stały nadzór nad dziećmi oraz korzystanie z kamizelek ratunkowych podczas aktywności na wodzie - przypominają służby.
Wybrane dla Ciebie