Na lokalnej grupie społecznościowej "Spotted: Nowy Tomyśl" pojawił się wpis, który w krótkim czasie zdobył ogromną popularność – ponad 40 tysięcy reakcji i tysiące udostępnień. Na załączonym zdjęciu widzimy dwóch chłopców w lesie obok kilku wiaderek i słoików wypełnionych po brzegi leśnymi owocami.
Jak czytamy w ogłoszeniu, nastolatkowie codziennie z samego rana ruszają do lasu, by własnoręcznie zbierać jagody. Swoje plony oferują na sprzedaż w cenie 25 złotych za litr starannie oczyszczonych owoców (bez liści i ogonków). Chętni na świeże zbiory mogą zgłaszać się w komentarzach, a młodzi przedsiębiorcy kontaktują się z nimi prywatnie.
Tłumy ciągną na tę wieś. Polacy wolą zbierać sami, niż przepłacać w sklepie
Inicjatywa nastolatków spotkała się z niezwykle ciepłym przyjęciem ze strony większości internautów. Wielu z nich podkreśla, że taka postawa to rzadkość w dzisiejszych czasach i doskonała lekcja odpowiedzialności.
"Wielki szacunek i ukłony dla tych chłopaków. Brawo za chęci!" – pisze jeden z komentujących.
Inna internautka zwraca uwagę na rolę rodziców w wychowaniu młodego pokolenia:
"Ogromny szacunek dla rodziców, którzy uczą swoje dzieci, że na wszystko w życiu trzeba ciężko zapracować. Dzisiaj niestety dominują postawy roszczeniowe i wielu młodym wydaje się, że wszystko im się po prostu należy. Ci chłopcy to świetny wzór do naśladowania."
Wielu komentujących dzieli się również własnymi wspomnieniami z młodości, wspominając, że sami w ten sposób zarabiali na pierwsze wakacyjne wydatki czy wymarzone sprzęty. Pojawiły się też głosy klientów, którzy zdążyli już skosztować owoców od młodych zbieraczy i bardzo chwalą ich jakość oraz uczciwość.
"Kto nigdy nie zbierał jagód, ten nie ma pojęcia, jak żmudna, monotonna i fizycznie ciężka jest to praca. W lesie czekają komary, kleszcze, pająki i upał. Ci chłopcy naprawdę zasługują na każdą złotówkę i głęboki podziw. Mam nadzieję, że nikt ich nie oszuka" – zauważa jedna z kobiet.