George Russell o psikusie, który stał się legendą w Mercedesie
George Russell, kierowca Mercedesa, opowiedział o zabawnym incydencie, który miał miejsce w teamie. Słynny psikus z jego i Lewisa Hamiltona zdjęciami wzbudził sporo emocji.
George Russell, pojawiwszy się w Mercedesie jako podziwiający Lewisa Hamiltona młodzieniec, miał okazję przeżyć w teamie sporo humorystycznych chwil. Jedną z nich opisał, wspominając, jak jeden z inżynierów obkleił biuro zdjęciami Russella i Hamiltona z czasów, gdy George miał zaledwie dziesięć lat.
Psikus stał się legendą w teamie Mercedesa. Russellowi wspomniane zdjęcia nie przeszkadzały, a Hamilton, choć mniej zachwycony, przyjął to z humorem. „Evan, nasz inżynier, wydrukował trzydzieści egzemplarzy zdjęcia" - mówił Russell w video na kanale YouTube zespołu Mercedesa, podkreślając, że osobiście uznał całą sytuację za zabawną.
Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
Relacja między Russellem i Hamiltonem układa się dobrze, o czym świadczą słowa Hamiltona z lipca 2022 r. - "Nie było trudno być kolegą Russella. Wniósł pozytywnego ducha do zespołu, a jego sukcesy były budujące" - przyznał legendarny kierowca.
George Russell również wierzy, że ma potencjał, aby sięgać po najwyższe laury, co potwierdza jego doświadczenie z grand prix Sakhir w 2020 r.