George Russell o psikusie, który stał się legendą w Mercedesie

George Russell, kierowca Mercedesa, opowiedział o zabawnym incydencie, który miał miejsce w teamie. Słynny psikus z jego i Lewisa Hamiltona zdjęciami wzbudził sporo emocji.

MONZA, ITALY - SEPTEMBER 07: Toto Wolff, Executive Director of Mercedes AMG Petronas F1 Team Lewis Hamilton of Great Britain and Scuderia Ferrari and George Russell of Great Britain and Mercedes AMG Petronas F1 Team talk on the drivers parade prior to the F1 Grand Prix of Italy at Autodromo Nazionale Monza on September 07, 2025 in Monza, Italy. (Photo by Joe Portlock/Getty Images)Hamilton przyjął psikusa z humorem
Źródło zdjęć: © GETTY | Joe Portlock
Sonia Nałęcz

George Russell, pojawiwszy się w Mercedesie jako podziwiający Lewisa Hamiltona młodzieniec, miał okazję przeżyć w teamie sporo humorystycznych chwil. Jedną z nich opisał, wspominając, jak jeden z inżynierów obkleił biuro zdjęciami Russella i Hamiltona z czasów, gdy George miał zaledwie dziesięć lat.

Psikus stał się legendą w teamie Mercedesa. Russellowi wspomniane zdjęcia nie przeszkadzały, a Hamilton, choć mniej zachwycony, przyjął to z humorem. „Evan, nasz inżynier, wydrukował trzydzieści egzemplarzy zdjęcia" - mówił Russell w video na kanale YouTube zespołu Mercedesa, podkreślając, że osobiście uznał całą sytuację za zabawną.

Relacja między Russellem i Hamiltonem układa się dobrze, o czym świadczą słowa Hamiltona z lipca 2022 r. - "Nie było trudno być kolegą Russella. Wniósł pozytywnego ducha do zespołu, a jego sukcesy były budujące" - przyznał legendarny kierowca.

George Russell również wierzy, że ma potencjał, aby sięgać po najwyższe laury, co potwierdza jego doświadczenie z grand prix Sakhir w 2020 r.

Wybrane dla Ciebie