Zamówili z Temu okazję. To było w paczce. "Daliśmy się złapać"
Para z Irlandii Północnej zamówiła na Temu łuk ogrodowy za 11,19 funta (około 55 zł). Po otwarciu przesyłki okazało się, że to tylko materiał z nadrukiem konstrukcji. Historię opisał "Daily Mail".
Najważniejsze informacje
- Para z Irlandii Północnej zamówiła tani łuk ogrodowy, a otrzymała druk na tkaninie.
- Według "Daily Mail" zamówienie przyszło 13 kwietnia. Podejrzenia wzbudził mały rozmiar paczki.
- Temu zapewnia, że w razie produktu niezgodnego z opisem klienci mogą wnioskować o zwrot w 90 dni.
Para z hrabstwa Antrim w Irlandii Północnej przeżyła spore rozczarowanie po zakupach online. Chcieli tanio upiększyć swój ogród, a skończyło się na śmiechu przez łzy. Jak informuje "Daily Mail", skusiła ich oferta na platformie Temu, gdzie znaleźli łuk ogrodowy za jedyne 11,19 funta (około 55 zł).
Kiedy paczka dotarła pod ich adres 13 kwietnia, od razu wiedzieli, że coś jest nie tak. Przesyłka była podejrzanie mała i lekka. Po otwarciu okazało się, że zamiast solidnej, metalowej konstrukcji do montażu w środku znajduje się tylko materiałowy wydruk przedstawiający łuk.
Lucy i William Walker nie kryli irytacji całą sytuacją. William, który na co dzień prowadzi firmę zajmującą się metamorfozami kuchni, był profesjonalnie przygotowany do odświeżenia swojego domu.
Drony zaatakowały blok. Z gruzów wyciągnięto dwa ciała
Jak relacjonuje "Daily Mail", para od razu poczuła podstęp, gdy zobaczyła rozmiar przesyłki. Paczka była zdecydowanie zbyt mała, by mogły się w niej zmieścić metalowe elementy. Po rozpakowaniu ich obawy się potwierdziły – zamiast solidnej pergoli, w środku znajdował się jedynie nadruk z wizerunkiem łuku. To kolejna przestroga dla osób, które planują zakupy przez internet i liczą na wyjątkowo niskie ceny.
Ile razy ostrzegamy mamy, by czytały dokładnie opisy, a tu wyszło, że to my daliśmy się złapać - relacjonuje kobieta.
Choć William podszedł do całej sytuacji z humorem, nie ukrywał rozczarowania – łuk ogrodowy miał stanąć w jego ogrodzie jeszcze w ten weekend. Jego żona, Lucy, zauważyła, że na platformach sprzedażowych bardzo łatwo o pomyłkę, jeśli dokładnie nie sprawdzi się opisu produktu.
Do sprawy odniosło się samo Temu. Przedstawiciele platformy podkreślają, że wymagają od sprzedawców precyzyjnych zdjęć i specyfikacji towarów.
Rozumiemy, jak frustrujące bywa, gdy zakup nie spełnia oczekiwań. Temu wymaga od sprzedawców szczegółowych opisów, zdjęć i specyfikacji każdej oferty i zachęca kupujących do ich uważnego przeglądania przed zakupem. Gdy produkt przychodzi uszkodzony lub niezgodny z opisem, klienci mogą wnioskować o pełny zwrot w ciągu 90 dni, a nasz zespół wsparcia jest dostępny przez całą dobę - cytuje "Daily Mail" oświadczenie firmy.
Lucy zapowiedziała, że poszukiwania nowego łuku odbędą się ponownie, ale tym razem to ona sprawdzi szczegóły oferty krok po kroku. Wnioski z tej historii są proste: przed kliknięciem "kup teraz" warto ponownie przeczytać opis, sprawdzić specyfikację i zdjęcia w galerii, a także oceny sprzedawcy.