Najważniejsze informacje
- W hotelu Gołębiewski w Pobierowie jaskółki zaczęły zakładać gniazda w rogach balkonów.
- Obiekt chronią kilkunastu ochroniarzy, ponad tysiąc kamer i systemy alarmowe.
- Hotel przyjmuje gości, choć część prac wciąż jeszcze trwa.
Według doniesień nadmorski hotel w Pobierowie działa już mimo niedokończonych robót. To największy obiekt tej sieci i jedna z największych inwestycji hotelowych w Polsce. Budowa ruszyła w 2018 r., pochłonęła 1 mld zł i po zakończeniu ma dać 1200 pokoi oraz miejsce dla 2,5 tys. gości.
Skala inwestycji idzie w parze z rozbudowanym systemem bezpieczeństwa. Na miejscu pracuje kilkunastu ochroniarzy, a teren obserwuje ponad tysiąc kamer. Personel wspierają też specjalistyczne programy, które mają szybko reagować na zagrożenia. Mimo tych zabezpieczeń, jak donosi "Fakt", swoje miejsce znalazły tam jaskółki.
Jaskółki na balkonach w hotelu Gołębiewski w Pobierowie
Ptaki upodobały sobie rogi balkonów i właśnie tam zaczęły budować gniazda. Jak wynika z relacji, hotel nie zamierza ich stamtąd usuwać. Przeciwnie, w przyszłości na terenie kompleksu mają pojawić się specjalne domki przygotowane z myślą o tych ptakach.
Równolegle obiekt przyciąga turystów. Za noc w luksusowym pokoju trzeba zapłacić ponad 1500 zł, a za apartament nawet 5 tys. zł. Mimo takich stawek zainteresowanie jest duże. Jak donosi "Fakt", apartamenty trzeba rezerwować z co najmniej dwutygodniowym wyprzedzeniem.
Ceny, baseny i opinie gości
Na popularność hotelu wpływają też udogodnienia. Goście mają do dyspozycji własną plażę, baseny wewnętrzne i zewnętrzne oraz 1200 leżaków. O skali projektu mówiła przedstawicielka sieci. - Ten hotel to nasza perła w koronie. Największy, najpiękniejszy, najbardziej spektakularny - mówi Agnieszka Gawińska-Rucińska z zarządu sieci hoteli Gołębiewski.
W źródłowym materiale pojawia się też głos gości z Wołczyna, którzy zdecydowali się wydłużyć pobyt. - Jesteśmy tu od piątku i mieliśmy być do niedzieli, ale przedłużamy pobyt. Obsługa przemiła, czysto, wypoczynek na najwyższym poziomie - mówią Mariola i Waldemar. Wcześniej hotel opisywano także po wizycie influencera Książulo, który skarżył się na niedziałającą klimatyzację i żółtą wodę z kranu.
Budowie kompleksu towarzyszyła wycinka 1700 drzew. Przedstawiciele hotelu podają jednak, że na terenie obiektu zasadzono potem 3900 nowych drzew. Na ten cel wydano ponad 1 mln zł. To jeden z elementów, który ma pokazać skalę zmian wokół hotelu w Pobierowie, dziś odwiedzanego nie tylko przez turystów, ale też przez niespodziewanych skrzydlatych lokatorów.