"Idzie ku wiośnie". Leśnik pokazał dowody

Na wilgotnych brzegach bieszczadzkich potoków pojawiają się pierwsze zwiastuny wiosny. Spod zeszłorocznych liści i namułów przebijają się pąki lepiężników — roślin, które jak mało które potrafią wyczuć moment, gdy woda i temperatura zaczynają sprzyjać nowemu życiu.

."Idzie ku wiośnie". Leśnik pokazał dowody
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Baligród
Jakub Artych

Wpis Nadleśnictwa Baligród zwraca uwagę na moment fenologiczny, który w Bieszczadach bywa jednym z najbardziej czytelnych wskaźników przełomu zimy i wiosny. Lepiężniki, należące do rodzaju Petasites, pojawiają się wcześnie, często jeszcze wtedy, gdy w wyżej położonych partiach dolin zalega śnieg.

Ich masywne pąki przebijają się przez mokrą ściółkę na skrajach potoków i rzek, gdzie gleby są żyzne, okresowo zalewane i bogate w związki mineralne.

Na zdjęciu widać charakterystyczny, zielony pąk wyrastający niemal z wody. To typowy obraz dla tego rodzaju roślin.

Jak pomagać zwierzętom zimą? Ekspert przypomina o błędach

Lepiężniki zaczynają sezon od kwitnienia, a dopiero później rozwijają duże, tarczowate liście, które latem potrafią całkowicie zdominować fragmenty dolin. Wczesne pojawienie się pędów kwiatostanowych pozwala im wykorzystać światło zanim korony drzew w pełni się zazielenią.

"Idzie ku wiośnie". Internauci nie kryją zachwytu

Fenologia lepiężników jest wrażliwa na przebieg zimy i wczesnej wiosny. Krótsze okresy mrozu, częstsze odwilże i wysoka wilgotność przyspieszają rozwój pąków. Dlatego obserwacje z dolin potoków, takich jak te w rejonie Baligrodu i Rabego, dostarczają cennych informacji o lokalnym mikroklimacie.

Rośliny te reagują bardziej na temperaturę gleby i dostępność wody niż na długość dnia, co czyni je dobrym wskaźnikiem zmian warunków środowiskowych.

Aż milej na sercu - podkreśla internauta. I to jest dobra wiadomość, bo zimy już dość - dodaje kolejna osoba.

Obserwacje takie jak ta z Bieszczadów pokazują, że wiosna nie zaczyna się jednego dnia. Przychodzi stopniowo, najpierw w najniższych, wilgotnych miejscach krajobrazu.

Wybrane dla Ciebie
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Kartka na słupie. Niesie się zdjęcie. "Odnajdźcie go"
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Była ofiarą gwałtu. Miała 17 lat, gdy poddała się eutanazji
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Taki widok pod kamienicą we Wrocławiu. Mają dość sąsiada
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
Szukali go od 4 miesięcy. Wypłynął na ryby i zniknął. Smutny finał
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
11-latek zginął w ataku Izraela. "Był łagodny i czysty"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Już są w Polsce. Ścigają ofiarę. Pilny alarm. "Nadchodzi wysyp"
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Nie żyje Mark Rusecki. Miał 17 lat. Tragedia na treningu
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Aneta K. nie żyje. Tragiczny finał poszukiwań
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Tragedia na Kaszubach. Ciało w zgliszczach słomy. To rolnik
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Orban wygwizdany. Aż eksplodował. Ostra reakcja. "Złamany człowiek"
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Został burmistrzem Monachium. Gdy usłyszał wyniki, ucałował partnera
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"
Galaretowaty twór w kałużach. Leśnicy już wypatrzyli. "Widać wiosną"