Rosół po ostudzeniu zamienia się w galaretkę? To jest przyczyną

Małgorzata Badur
Homemade broth simmered with chicken pieces, grandma's recipe
Homemade broth simmered with chicken pieces, grandma's recipe
Pawel KacperekDlaczego rosół zamienia się w galaretę?
Źródło zdjęć: © Getty Images | Pawel Kacperek

Rosół, który po kilku godzinach w lodówce zamienia się w galaretkę, może wzbudzać zdziwienie. Nie jest to jednak oznaka zepsucia zupy, lecz naturalny efekt obecności żelatyny, która powstaje podczas gotowania mięsa i kości. Po podgrzaniu taki rosół ponownie staje się płynny i można go bez obaw zjeść, o ile był prawidłowo przechowywany.

Za galaretowatą konsystencję rosołu odpowiada kolagen, czyli białko występujące m.in. w skórze, chrząstkach i tkance łącznej zwierząt. Podczas długiego gotowania część kolagenu przekształca się w żelatynę, która przenika do wywaru. Gdy rosół stygnie, żelatyna sprawia, że płyn stopniowo tężeje.

Nie trzeba się tym przejmować. Wystarczy podgrzać porcję zupy, aby ponownie stała się płynna. Co ważne, nie należy mylić galaretowatego wywaru z warstwą tłuszczu, która może zastygać na powierzchni zimnego rosołu.


DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Od czego zależy, czy rosół stężeje?

Nie każdy rosół po schłodzeniu przypomina galaretkę. Duże znaczenie mają składniki wykorzystane do jego przygotowania. Jeśli gotujesz wywar na kurzych skrzydełkach, łapkach, szyjach lub korpusach, masz większą szansę na uzyskanie takiej konsystencji. Te części zawierają sporo skóry, chrząstek i tkanki łącznej.

Istotny jest również czas gotowania. Rosół powinien długo i delikatnie się gotować, aby składniki mogły stopniowo oddawać smak i żelatynę do wywaru. Znaczenie ma także ilość wody. Jeśli będzie jej zbyt dużo w stosunku do mięsa i kości, rosół może pozostać płynny nawet po nocy w lodówce.

Nie oznacza to jednak, że taki wywar jest gorszy. Rosół przygotowany na chudym mięsie również może być aromatyczny i smaczny, choć niekoniecznie stężeje.

Czy stężały rosół można bezpiecznie jeść?

Jeśli rosół został prawidłowo schłodzony i przechowywany w lodówce, jego galaretowata konsystencja nie jest powodem do niepokoju. Ugotowaną zupę najlepiej podzielić na mniejsze porcje, szybko schłodzić i przechowywać w temperaturze do 4 st. C, zazwyczaj nie dłużej niż 3–4 dni.

Jeśli jednak rosół ma nieprzyjemny zapach, pojawiła się na nim pleśń lub był zbyt długo przechowywany poza lodówką, należy go wyrzucić.

Wybrane dla Ciebie