Jechał jak szalony. A potem takie sceny. "Wysiądę i ci szczękę złamię"

To mogło zakończyć się tragedią. W Lublinie doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia, którego następstwem była awantura na stacji paliw. Wszystko uchwyciła kamerka samochodowa, zaś nagranie trafiło na facebookową stronę "Stop Cham".

Bulwersujące sceny w Lublinie.Bulwersujące sceny w Lublinie.
Źródło zdjęć: © Facebook | Stop Cham
Mateusz Domański

Obok tego typu zdarzeń wręcz nie da się przejść obojętnie. Na stronie "Stop Cham" na Facebooku pokazano nagranie z Lublina. Na filmiku widać bulwersujące zachowanie jednego z kierowców. Jak szalony przemknął przez przejście dla pieszych, tuż przed przechodniami.

Następnie pojechał na stację. W ślad za nim ruszył świadek tego zdarzenia, autor nagrania, które teraz zostało opublikowane w sieci.

Na stacji doszło do wymiany zdań. - Prawie potrąciłeś pieszych - takie słowa świadek skierował do kierowcy Volkswagena, który odpowiadał w dość chaotyczny sposób. Gdy usłyszał, że świadek ma kamerkę, zaczął mu grozić. - Wysiądę i ci szczękę złamię - powiedział.

Kierowca Volkswagena w pewnym momencie wysiadł z auta i zaczął uderzać w szybę mężczyzny, który zwrócił mu uwagę. Ten - w obronie własnej - użył gazu pieprzowego.

Relacja kierowcy. "Żałuję, że nie wezwałem policji"

Do filmiku z 20 sierpnia załączono relację autora:

Niebezpieczne zdarzenie z Lublina na rondzie Mohyły i później na stacji CircleK obok tego ronda... W tym momencie żałuję, że wtedy nie wezwałem policji, jednak byłem w pracy i w tamtej chwili nie chciałem dodatkowo komplikować sytuacji.
Zachowanie tego mężczyzny było bardzo agresywne i mogło wskazywać na to, że znajdował się pod wpływem jakichś środków odurzających. Uderzał w szybę co również słychać na nagraniu, a następnie podbiegł do otwartego okna i próbował otworzyć drzwi, żeby dostać się do środka pojazdu.
W obawie o swoje bezpieczeństwo musiałem użyć gazu pieprzowego, żeby powstrzymać jego dalsze zachowanie - podkreślił.
Wybrane dla Ciebie