Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorek wieczorem w miejscowości Bulowice na terenie województwa małopolskiego. Młodszy aspirant Robert Foltyniak podróżował motocyklem, gdy doszło do zderzenia z samochodem osobowym. Młody policjant był w drodze do pracy w tyskiej komendzie.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Niestety, mimo przeprowadzonej reanimacji i ogromnych wysiłków ratowników, życia 27-letniego funkcjonariusza nie udało się uratować.
Robert Foltyniak wstąpił w szeregi Policji w 2020 r. Przez ostatnie cztery lata pełnił służbę w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tychach.
WIDEOByły ukryte w piwnicy i zakopane w piasku. 17-latkowi z Ukrainy grozi 10 lat
Każdego dnia z zaangażowaniem i poczuciem odpowiedzialności realizował powierzone mu obowiązki. W chwili zdarzenia jechał motocyklem do służby. Pomimo podjętej pomocy i wysiłków ratowników, jego życia nie udało się uratować - czytamy w komunikacie śląskiej policji.
Odejście młodego funkcjonariusza to ogromny cios dla całej formacji, ale przede wszystkim dla jego najbliższych. Robert Foltyniak pozostawił pogrążoną w bólu partnerkę oraz roczną córeczkę.
"To niezwykle bolesna i trudna chwila dla Rodziny i Najbliższych, a także dla nas wszystkich. Komendant Miejski Policji w Tychach, w imieniu własnym, kierownictwa oraz policjantów i pracowników tyskiej komendy, składa Rodzinie i Najbliższym naszego Kolegi najszczersze wyrazy współczucia" - czytamy w komunikacie policji.