Paul Wight, jeden z najbardziej rozpoznawalnych wrestlerów na świecie, w ostatnich dniach odwiedził Polskę. Przy tej okazji wrócił do wspomnień z czasów, gdy regularnie spotykał Donalda Trumpa podczas największych wydarzeń wrestlingowych w Stanach Zjednoczonych.
Spotkanie z Trumpem w Madison Square Garden
Wight opowiadał, że poznał Trumpa w Madison Square Garden. W tamtym okresie pojawiła się też szansa na jego udział w programie "The Apprentice". Jak relacjonował w rozmowie z "Faktem", Trump miał go rozpoznać od razu i od początku zachowywać się wobec niego bardzo uprzejmie.
Wight zwrócił uwagę na kontekst tamtej znajomości. Trump rywalizował wtedy z szefem środowiska, w którym poruszał się wrestler, a rywal w tej historii był przedstawiany jako czarny charakter. Wspomniał też o głośnym pojedynku "hair versus hair" (włosy za włosy), podkreślając, że Trump doskonale wiedział, jak porwać tłum i budować atmosferę wokół wydarzenia.
WIDEOZaskakująca deklaracja Trumpa. Rozmawiał o tym z Putinem
"Wie, jak wzbudzać emocje" — umiejętność, która została z nim na lata
W rozmowie z "Faktem" Wight oceniał, że już w tamtych latach Trump wyróżniał się tym, jak oddziałuje na publiczność. Jego zdaniem ta cecha okazała się równie przydatna później — w świecie polityki.
Bez wątpienia jest bardzo skuteczny w przyciąganiu uwagi, niezależnie od tego, czy robi to za pośrednictwem mediów społecznościowych, czy podczas wywiadów. W tej dziedzinie jest prawdziwym mistrzem - mówił Paul Wight.
Wight dodał, że Trump potrafi celowo budować napięcie i emocje. Według wrestlera w polityce, podobnie jak w biznesie i branży rozrywkowej, kluczową kompetencją jest umiejętność skupienia na sobie zainteresowania odbiorców — i właśnie w tym Trump ma być wyjątkowo mocny.