Najważniejsze informacje
- Konkurs "W więzieniu pisane" odbywa się po raz dziesiąty.
- Osadzeni z polskich zakładów karnych nadesłali dotąd ponad tysiąc prac.
- Laureatów wybiera brytyjski autor Graham Masterton.
Pomysł na literacką rywalizację narodził się w 2016 r., gdy Graham Masterton spotkał się z osobami odbywającymi kary w wołowskiej placówce. Pisarz zaproponował wtedy stworzenie konkursu dostępnego dla osadzonych w całej Polsce. Od tamtej pory co roku przyjeżdża do Wołowa na finał wydarzenia.
Jak podaje PAP, do organizatorów każdego roku trafiają dziesiątki opowiadań. Autorzy opisują własne przeżycia, emocje i historie. Inicjatywę prowadzą Stowarzyszenie Aglomeracja Wrocławska, Zakład Karny w Wołowie oraz Wrocławski Dom Literatury.
WIDEOPrzez lata byli niewidzialni. Już nigdy nie spojrzysz na ten zamek tak samo
Jak wybierani są laureaci konkursu?
Nadesłane teksty przechodzą kilkuetapową ocenę. Pierwszą selekcję prowadzi pisarka Joanna Opiat-Bojarska. Wybrane opowiadania tłumaczy następnie na język angielski Katarzyna Janusik z Wrocławskiego Domu Literatury. Dopiero wtedy prace trafiają do Grahama Mastertona, który wskazuje zwycięzców.
Brytyjski twórca horrorów, thrillerów i kryminałów podkreślił, że docenia pomysłowość uczestników.
Ich opowiadania wywołują we mnie całą gamę emocji, a niektóre z pomysłów budzą nawet zazdrość – powiedział Graham Masterton.
Ponad tysiąc opowiadań osadzonych
Pisarz zaznaczył, że konkurs umożliwił ponad tysiącu osób pozbawionych wolności przedstawienie swoich historii odbiorcom spoza zakładów karnych.
Bardzo się cieszę, że dzięki naszemu skromnemu konkursowi ponad tysiąc osób pozbawionych wolności miało okazję podzielić się swoimi nierzadko wstrząsającymi historiami i zakomunikować światu zewnętrznemu, co dzieje się w ich sercach – dodał pisarz, cytowany przez PAP.
Nazwiska laureatów dziesiątej edycji poznamy podczas piątkowej uroczystości w Zakładzie Karnym w Wołowie. Graham Masterton osobiście przekaże wyróżnienia autorom najlepszych opowiadań, podtrzymując tradycję rozpoczętą po pierwszym spotkaniu z osadzonymi w 2016 r.