40-latek uciekł z Polski i zmienił tożsamość. Szukali go 11 lat

Zgolił głowę, schudł kilkanaście kilogramów, wytatuował twarz i zaczął posługiwać się innymi danymi. Wszystko po to, by zniknąć z radaru polskich służb. 40-latek poszukiwany m.in. w związku z brutalnym napadem na lombard przez lata ukrywał się za granicą. "Łowcy Głów" z Krakowa w końcu namierzyli go w Wiedniu.

.40-latek uciekł z Polski i zmienił tożsamość. Szukali go 11 lat
Źródło zdjęć: © Policja
Jakub Artych

Przez lata robił wszystko, by zniknąć. Zmienił dane personalne, wygląd i posługiwał się podrobionymi dokumentami. Schudł kilkanaście kilogramów, zgolił głowę, a charakterystyczne cechy wyglądu przykrył tatuażami. 40-latek poszukiwany przez polski wymiar sprawiedliwości został w końcu namierzony. Małopolscy "Łowcy Głów" ustalili, że ukrywa się w Austrii. Pod koniec sierpnia został zatrzymany w Wiedniu.

Jak informuje policja, sprawa mężczyzny sięga 2006 r. Wtedy w Krakowie doszło do zabójstwa, w którym – według ustaleń policji – brał udział obecnie 40-letni mężczyzna. Ze względu na stan psychiczny sąd zdecydował wówczas o umieszczeniu go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

W 2015 r. uciekł z placówki i zniknął. Policjanci ustalili, że może przebywać w Wielkiej Brytanii. Tam został zatrzymany, a następnie przekazany Polsce. Po powrocie do kraju konsekwencje ucieczki z zakładu zamieniono na karę prac społecznych. Mężczyzna jej jednak nie wykonywał. Wkrótce ponownie znalazł się w zainteresowaniu policji.


WIDEO
Mural poświęcony Maryli Rodowicz już odsłonięty. "Myśleli, że to spotkanie z papieżem"

W listopadzie 2019 r. policjanci zatrzymali go do kontroli drogowej. W samochodzie znaleźli prawie 4 kilogramy narkotyków. Mężczyzna trafił do aresztu, ale po kilku miesiącach opuścił go i ponownie zniknął.

Kolejny trop pojawił się w związku z wydarzeniami z 17 lutego 2022 r. Tego dnia w Nowym Sączu doszło do brutalnego napadu na lombard. Sprawcy użyli broni palnej, oddali strzał i zabrali biżuterię wartą kilkaset tysięcy złotych. Śledczy ustalili, że w rozboju miał brać udział poszukiwany 40-latek.

W maju 2022 r. za mężczyzną wystawiono list gończy. Kilka miesięcy później, w lutym 2023 r., wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Policjanci zakładali, że uciekł poza Polskę. Analiza informacji wskazywała na kraje niemieckojęzyczne, a szczególną uwagę funkcjonariusze zwrócili na Austrię.

Poszukiwany doskonale wiedział, że policja go szuka. Dlatego nie ograniczył się do zmiany miejsca pobytu. Według ustaleń funkcjonariuszy zmienił dane personalne i korzystał z podrobionych dokumentów. Przeszedł także dużą metamorfozę.

Schudł kilkanaście kilogramów, zgolił głowę i pokrył twarz tatuażami. Wcześniej jego wygląd wyróżniały m.in. charakterystyczna blizna na policzku oraz tatuaże na ciele. Zmiany miały utrudnić jego identyfikację.

Trop prowadził do Austrii

Mimo tych zabiegów policjanci nie przerwali poszukiwań. Małopolscy "Łowcy Głów" przez kolejne miesiące analizowali informacje i wymieniali się ustaleniami z zagranicznymi służbami.

Kluczowa okazała się współpraca z punktem kontaktowym ENFAST w Biurze Kryminalnym Komendy Głównej Policji. To międzynarodowa sieć zajmująca się poszukiwaniem najgroźniejszych przestępców. Dzięki skoordynowanym działaniom udało się zawęzić miejsce pobytu 40-latka.

Przełom nastąpił 28 sierpnia. W Wiedniu policjanci zatrzymali poszukiwanego mężczyznę. Według policji był wyraźnie zaskoczony działaniami funkcjonariuszy.

40-latek nadal przebywa w Austrii. Polska strona będzie oczekiwać na jego przekazanie do kraju. Tam ma odpowiedzieć za zarzucane mu czyny oraz odbyć nałożone wcześniej kary.

Wybrane dla Ciebie