Kuba odrzuca zarzuty USA. W tle Rosja i Polska

Rząd Kuby odrzucił zarzuty USA dotyczące powiązań z siatką działającą na rzecz Rosji. Według PAP jej członkowie mieli planować działania sabotażowe w państwach Unii Europejskiej, a osoby werbowane przez jednego z podejrzanych miały w 2024 r. dopuścić się podpaleń m.in. w Polsce.

Josefina Vidal Ferreiro odpiera zarzuty USAJosefina Vidal Ferreiro odpiera zarzuty USA
Źródło zdjęć: © Getty Images | Chip Somodevilla
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Hawana zaprzecza powiązaniom z osobami, które miały dopuszczać się aktów sabotażu lub je planować.
  • Departament Sprawiedliwości USA wniósł akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom, w tym dwóm Kubańczykom.
  • Według Ciber Cuba Kubańczyk Oemis Romagoza Durruthy miał przez Telegram werbować latynoskich emigrantów mieszkających w Rosji do działań sabotażowych w Europie.

Stanowisko Hawany przedstawiła wiceminister spraw zagranicznych Josefina Vidal Ferreiro. Jak podaje PAP, odpowiedź dotyczyła oskarżeń Departamentu Stanu USA. Kubańska urzędniczka zaprzeczyła, by władze jej kraju wspierały osoby podejrzewane o sabotaż lub przygotowywanie takich działań w USA i Unii Europejskiej.

W połowie września Departament Sprawiedliwości USA skierował do sądu federalnego dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku akt oskarżenia przeciwko pięciu osobom powiązanym, według śledczych, z Rosją. W tej grupie znaleźli się Kubańczycy Oemis Romagoza Durruthy i Yaidel Delgado Suarez.


WIDEO
Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 17.09

Akt oskarżenia wobec pięciu osób

Ciber Cuba podaje, że zarzuty objęły także obywatela Wenezueli Angela Eduardo Castro oraz Rosjan: Jurija Chramiejewa i jego syna Kiryła. Portal opisuje starszego z nich jako emerytowanego pułkownika rosyjskiego wywiadu, a młodszego jako oficera rosyjskiego kontrwywiadu.

Grupa miała przygotowywać ataki na infrastrukturę w państwach wspierających Ukrainę oraz zamachy na dysydentów. Jej członkowie mieli korzystać z szyfrowanych aplikacji, aby omawiać obserwację wybranych osób, zlecenia zabójstw i sposoby przekazywania pieniędzy.

Werbunek i podpalenia w Polsce

Ciber Cuba, powołując się na śledztwo Deutsche Welle, podał, że Durruthy werbował przez Telegram latynoskich emigrantów mieszkających w Rosji. W 2024 r. mieli dopuścić się podpaleń w Polsce i Czechach. Portal podał również, że werbowano osoby do przeprowadzania podpaleń m.in. w Polsce, Rumunii i na Litwie. Durruthy od kilku lat mieszka w Pietrozawodsku, gdzie prowadzi szkołę tańca "Made in Cuba".

Wybrane dla Ciebie