Psycholog ostrzega po zamachu w Krakowie. Obawia się kolejnego zagrożenia

Karol Osiński
Mariusz Ostrowski, psycholog z AllMedica Kraków i Nowy Targ po ataku terrorystycznym ocenia, że zachowanie ludzi na Rynku było poprawne.Mariusz Ostrowski, psycholog z AllMedica Kraków i Nowy Targ po ataku terrorystycznym ocenia, że zachowanie ludzi na Rynku było poprawne.
Źródło zdjęć: © AllMedica, PAP

Sobotni zamach w Krakowie może pozostawić długotrwałe skutki psychiczne u świadków tragedii. Psycholog Mariusz Ostrowski w rozmowie z "Gazetą Krakowską" ostrzega przed traumą, mową nienawiści i ryzykiem pojawienia się naśladowców sprawcy. Jego zdaniem szczególnie ważne są teraz wsparcie poszkodowanych i wzmożona czujność.

Tragiczna strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie wstrząsnęła mieszkańcami miasta i całej Polski. Mariusz Ostrowski, psycholog z AllMedica Kraków i Nowy Targ, w rozmowie z mediami zwrócił uwagę na konsekwencje psychiczne ataku. Wyjaśnił, że świadkowie dramatycznych wydarzeń mogą przez długi czas zmagać się z lękiem, a reakcje społeczne na tragedię mogą dodatkowo pogłębiać napięcia.

Psycholog po zamachu w Krakowie. Ostrzega przed naśladowcami

Jednym z zagrożeń, na które zwrócił uwagę Ostrowski, jest możliwość pojawienia się osób próbujących naśladować sprawcę sobotniej strzelaniny. Zdaniem psychologa nagłośnienie takich wydarzeń może skłaniać niektórych ludzi do podobnych działań.

Naśladownictwo to element tej sytuacji, którego się bardzo obawiam. Często w takich sytuacjach, jak ta z wczoraj, może pojawić się naśladowca, tzw. kopista – powiedział specjalista w rozmowie z "Gazetą Krakowską".

Ekspert wyjaśnił, że chodzi o osoby, które mogą postrzegać sprawcę jako kogoś, kto dzięki przemocy zdobył rozgłos. Według niego ryzyko naśladownictwa może występować szczególnie w pierwszych dniach po tragedii.

– Efekt naśladownictwa często pojawia się, powiedzmy, do trzech dni czy tygodnia po zdarzeniu. Dlatego teraz powinna być wzmożona czujność – zaznaczył.

To jednak ostrzeżenie psychologa dotyczące potencjalnego zjawiska, a nie informacja o konkretnym zagrożeniu lub planowanym kolejnym ataku.

"To, co mnie przeraża, jest niedopuszczalne"

Ostrowski odniósł się również do reakcji społecznych po strzelaninie. Szczególnie skrytykował próby wykorzystywania tragedii do sporów politycznych oraz pochopnego wskazywania winnych.

To, co mnie przeraża i to, co jest niedopuszczalne, to jakaś taka mowa nienawiści, jątrząca polityka, która powoduje, że w takiej sytuacji od razu szuka się winnego – podkreślił.

Psycholog zaznaczył, że motywy działania napastnika mogą pozostać nieznane. Jego zdaniem tragedia odebrała wielu osobom poczucie bezpieczeństwa, szczególnie że doszło do niej w miejscu kojarzonym z wypoczynkiem i turystyką.

Ekspert zwrócił również uwagę na zachowanie świadków. Część osób szukała schronienia, inni pomagali rannym, osłaniali dzieci i wykorzystywali własne ubrania do udzielania pierwszej pomocy.

Trauma po strzelaninie może trwać miesiącami

Według Ostrowskiego osoby, które znalazły się w centrum dramatycznych wydarzeń, mogą doświadczać zaburzeń snu, problemów z odżywianiem i długotrwałego lęku. U części z nich może rozwinąć się zespół stresu pourazowego.

Psycholog podkreślił, że ważną rolę odgrywają rozmowy z bliskimi, a w razie potrzeby również profesjonalna pomoc psychologiczna. Wskazał m.in. Centrum Interwencji Kryzysowej przy ul. Radziwiłłowskiej w Krakowie.

Szczególnego wsparcia mogą potrzebować dzieci, które były świadkami strzelaniny. Zdaniem eksperta w szkołach i przedszkolach warto organizować spotkania z psychologami, podczas których najmłodsi mogliby porozmawiać o swoich obawach.

Ostrowski podkreślił także znaczenie wspólnych spotkań, modlitw i publicznych gestów solidarności.

– Ważne jest poczucie, że nie jestem sam ze swoim problemem, jest ktoś, kto zrozumie – powiedział, zachęcając do wspierania osób dotkniętych tragedią.

Wybrane dla Ciebie