Łukaszenka nie przestaje zadziwiać. "Małysz" w jego obstawie
Historia pokazuje, że dyktatorzy zwykle tracą kontakt z rzeczywistością. Nie inaczej jest w przypadku Alaksandra Łukaszenki. Samozwańczy prezydent Białorusi stał się obiektem drwin, po tym jak ostatnio wśród członków jego ochrony pojawiła się specjalna osoba oddelegowana do... niesienia psa.
Źródło zdjęć: © Wikimedia | Kremlin.ru CC 3.0 Wikimedia