Zamawiali kebaby i pizze do domu Kaczyńskiego. Lokale dzwoniły z potwierdzeniem

Pod adres Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie ktoś miał zamawiać kebab i pizzę. Pracownicy lokali dzwonili do studia TV Republika, by potwierdzić dostawy, ale zamówienia anulowano.

Jarosław KaczyńskiJarosław Kaczyński
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Jak informuje "Onet", incydent miał się wydarzyć w środę wieczorem przy ul. Mickiewicza w Warszawie.
  • Telefony odbierał Jarosław Olechowski z TV Republika i informował, że nikt niczego nie zamawiał.
  • W ostatnich tygodniach pojawiły się też fałszywe alarmy dotyczące polityków prawicy.

W środowy wieczór do studia TV Republika mieli dzwonić pracownicy warszawskich lokali gastronomicznych, którzy chcieli potwierdzić dostawy pod adres prezesa PiS. Telefony dotyczyły ul. Mickiewicza w Warszawie, gdzie mieszka Jarosław Kaczyński.

Fałszywe zamówienia jedzenia pod adres Jarosława Kaczyńskiego

Telefony odbierał Jarosław Olechowski z TV Republika. Jak podaje "Onet", od razu zaprzeczał, że ktokolwiek składał takie zamówienia, i prosił o ich anulowanie. Podobnych połączeń miało być więcej, a część z nich miała pochodzić nie tylko z Warszawy, ale także z Katowic.

Źródło informuje, że nieznane osoby korzystały z popularnych portali do składania zamówień. W efekcie lokale próbowały upewnić się, czy dostawa rzeczywiście powinna trafić pod wskazany adres. Na razie wiadomo tylko tyle, że zgłoszenia nie były prawdziwe i trzeba było je wycofywać.

Sprawa z jedzeniem to niejedyny incydent wokół domu Jarosława Kaczyńskiego. Fakt przypomina, że w ostatnich tygodniach policja dostawała serię fałszywych zgłoszeń dotyczących polityków prawicy. To pokazuje, że podobne działania nie ograniczały się do samych zamówień z restauracji.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że niedawno przed posesją Jarosława Kaczyńskiego pojawił się patrol policji po sygnale o rzekomym ładunku wybuchowym. O zbliżonych sytuacjach informowali też Sławomir Mentzen i Sławomir Cenckiewicz. W tym samym czasie pojawiła się więc zarówno fala fałszywych alarmów, jak i zamówień jedzenia pod cudze adresy.

Wybrane dla Ciebie