Najważniejsze informacje
- Komunikat Łukaszenki opublikowano 24 sierpnia na jego oficjalnej stronie internetowej.
- Białoruski przywódca pisał o wspólnych tradycjach i więziach łączących Białorusinów oraz Ukraińców.
- Tłem życzeń pozostaje wsparcie Mińska dla rosyjskiej inwazji na Ukrainę i sankcje Unii Europejskiej.
W opublikowanym oświadczeniu białoruski przywódca podkreślił, że losy Białorusinów i Ukraińców pozostają ze sobą blisko związane. Przypomniał o wielowiekowych tradycjach, pamięci o wspólnych zwycięstwach i trudnych doświadczeniach, które - jak zaznaczył - łączą oba narody.
Losy narodów białoruskiego i ukraińskiego są ze sobą ściśle powiązane. Nasze narody łączą wielowiekowe tradycje, pamięć o wspólnych zwycięstwach i ciężkich wyzwaniach - czytamy w komunikacie zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej.
WIDEOŁukaszenka zaatakuje NATO? Andrzej Poczobut o jesiennej mobilizacji Rosji
W dalszej części komunikatu odniósł się do przyszłości relacji między Mińskiem a Kijowem. Wyraził przekonanie, że mimo "zawirowań geopolitycznych" kolejne pokolenia zachowają więzi przyjaźni i pokrewieństwa, a oba państwa odbudują współpracę opartą na zaufaniu, szacunku i równości.
W komunikacie znalazła się też deklaracja skierowana bezpośrednio do obywateli Ukrainy. "Gościnna Białoruś jest zawsze otwarta dla każdego Ukraińca, który przybywa z dobrymi intencjami" - podkreślił Łukaszenka, życząc Ukraińcom zdrowia i dobrobytu, a samej Ukrainie pokoju i szczęścia.
Białoruś wspiera Rosję w wojnie z Ukrainą
Białoruś wspiera Rosję od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, udostępniając swoje terytorium do działań wojskowych. To z terytorium Białorusi rosyjskie wojska rozpoczęły część ofensywy w lutym 2022 r.
Wsparcie Mińska dla rosyjskiej agresji przyniosło też konsekwencje polityczne i gospodarcze. Unia Europejska objęła Białoruś sankcjami dotyczącymi m.in. finansów, handlu, transportu, energetyki i sektora obronnego. Ograniczenia objęły również przedstawicieli białoruskich władz oraz podmioty związane z reżimem Łukaszenki.