Miał aż cztery zakazy. Znów wsiadł za kierownicę i słono za to zapłacił
Cztery sądowe zakazy nie zrobiły na nim żadnego wrażenia. 36-letni mieszkaniec Jasła ponownie wsiadł za kierownicę, choć w ogóle nie powinien prowadzić. Tym razem konsekwencje okazały się znacznie poważniejsze.
Na początku lipca w Jaśle (woj. podkarpackie) policjant jadący nieoznakowanym radiowozem rozpoznał 36-letniego kierowcę Opla. Wiedział, że mężczyzna nie ma prawa prowadzić samochodu, dlatego zawrócił i zatrzymał go do kontroli.
Na miejsce wezwano patrol. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że mieszkaniec Jasła złamał nie jeden, ale aż cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. W samochodzie jechała z nim partnerka oraz 7-letni syn.
Mężczyzna został zatrzymany. Już następnego dnia sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. 36-latek usłyszał wyrok 10 miesięcy bezwzględnego więzienia za złamanie sądowych zakazów.
Sąd nałożył na niego także dożywotni zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo musi zapłacić 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Absolwent Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Dziennikarz specjalizujący się w tematyce biznesowej, sportowej i wojennej. Z mediami związany od 2011 roku, publikował m.in. w WP SportoweFakty, a obecnie w o2.pl. W swoich tekstach łączy analizę trendów internetowych z przystępnym językiem i wyczuciem społecznych nastrojów. Dziennikarz z zamiłowania, który nie boi się trudnych tematów. Prywatnie ojciec dwójki dzieci, który po pracy lubi dobrą książkę oraz film. Kontakt: jakub.artych@grupaw.pl.