Myślał, że nikt nie patrzy. Monitoring uchwycił wszystko. "Geniusz zła"

Młody mężczyzna postanowił zniszczyć przenośną toaletę stojącą przy wjeździe do parku w Mogilanach (woj. małopolskie). Rozpędził się i z impetem przewrócił toi-toia. Nie przewidział jednak jednego - jego wyczyn zarejestrowały kamery monitoringu. Teraz za ten "popis" może słono zapłacić.

xMyślał, że nikt nie patrzy. Monitoring uchwycił wszystko. "Geniusz zła"
Źródło zdjęć: © Facebook | Gmina Mogilany
Agnieszka Potoczny-Łagowska

O sprawie poinformowała w piątek, 31 lipca, Gmina Mogilany na swoim profilu na Facebooku. Zamieściła kadry z niecodziennego incydentu, do jakiego doszło w miniony czwartek, koło 20:00 przy wjeździe do parku w tej podkrakowskiej wsi.

Młody chłopak postanowił zaprezentować swoje możliwości. Dwusekundowy rozbieg, jedno mocne uderzenie i cel osiągnięty - toaleta Toi Toi zostaje przewrócona, a całość nagrana przez monitoring. ​Szkoda tylko, że w tym całym "pokazie" zabrakło chłodnej kalkulacji - podano we wpisie.
s
Przewrócił przenośną toaletę. © Facebook | Gmina Mogilany

Myślał, że nikt nie patrzy. Monitoring uchwycił wszystko. "Geniusz zła"

Jak przekazał urząd, przywrócenie kabiny do użytku będzie kosztować blisko tysiąc złotych. W kwocie tej uwzględniono specjalistyczne czyszczenie, usunięcie uszkodzeń, serwis oraz ponowne ustawienie toalety na miejscu.

Takie straty pieniężne oznaczają zdaniem urzędu, że sprawa wykracza poza wykroczenie i może zostać zakwalifikowana jako przestępstwo zniszczenia mienia. Za ten czyn grozi kara zaś od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Gmina Mogilany zapowiedziała, że nie pozostawi "wybryku" bez reakcji. Poinformowała, że złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na policję.

Dobra wiadomość jest taka, że ustalenie tożsamości z nagrania to tylko kwestia czasu - podsumował urząd we wpisie na Facebooku.

Przewrócił toi-toia. Reakcje internautów w komentarzach

Użytkownicy Facebooka nie kryli zdziwienia oglądając kadry zamieszczone przez Gminę Mogilany.

"Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać"; "Geniusz zła! Wiadomo czy akurat w tym czasie nie było tam w środku znienawidzonego ziomala?"; "Batman w akcji, walczy ze złem"; "Niby kozak, a uciekał jakby w gacie narobił" - ironizowali internauci.

Gmina Mogilany pokusiła się o dodatkowy komentarz. "Ale uczciwie musimy przyznać, że młodzieniec podszedł do zadania profesjonalnie i zadbał o atrybuty prawdziwego złoczyńcy: okulary - są, bandamka na twarzy - jest, wcześniejsza obserwacja terenu - zrobiona. Dopracować musi tylko kwestie organizacyjne, by jednak 'na robotę' iść od razu w gotowości bojowej, a nie stroić się pod kamerami" - skwitował urząd.

Wybrane dla Ciebie