Sceny jak z GTA na Śląsku. Pijany kierowca staranował auta i uciekł

Sceny jak z filmu rozegrały się w Brzezinach Śląskich. Jak poinformował w mediach społecznościowych Krzysztof Turzański, pijany kierowca miał uderzyć w dwa samochody, a następnie ruszyć do ucieczki. Jeden z kierujących próbował go zatrzymać. Policja ruszyła za nim w pościg, który zakończył się dopiero w Katowicach.

.Sceny jak z GTA na Śląsku. Pijany kierowca staranował auta i uciekł
Źródło zdjęć: © Facebook
Jakub Artych

Nagranie w mediach społecznościowych opublikował wiceprezydent Piekar Śląskich Krzysztof Turzański. Jak przekazał, wszystko zaczęło się od kolizji. Kierowca Renault uderzył w dwa samochody.

Na sytuację zareagował jeden ze świadków, mieszkaniec Piekar Śląskich. Mężczyzna próbował zatrzymać kierowcę i odebrać mu kluczyki.

Pijany kierowca uderzył w dwa samochody. Jeden z kierujących próbował go zatrzymać i efekty tego widzicie na filmie przesłanym mi przez mieszkańca. Interwencja okazała się nieskuteczna – a mężczyzna trafił do szpitala - napisał Turzański.

WIDEO
Uciekają z ogarniętego walkami Jemenu. Tysiące osób w Dżibuti

Sytuacja zakończyła się w niebezpieczny sposób. Kierowca Renault odjechał, a razem z nim znalazł się mężczyzna, który próbował zabrać mu kluczyk. Świadek został później przewieziony do szpitala.

Na miejscu pojawiły się służby – policja, straż pożarna oraz pogotowie. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania Renault. Kierowca został zatrzymany w Katowicach. Okazał się nim 37-letni mieszkaniec Piekar Śląskich.

Trzy poważne zarzuty

Z przekazanych informacji wynika, że kierowcy grozi kilka zarzutów. Chodzi przede wszystkim o narażenie kierowcy próbującego interweniować na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Kolejna kwestia to stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym i doprowadzenie do kolizji z innymi pojazdami. Kierowca miał również uciec z miejsca zdarzenia, a następnie kontynuować ucieczkę przed policją.

Dziękujemy świadkowi za zdecydowaną reakcję, która wpisuje się w policyjną kampanię Widzisz-reaguj. Jednocześnie pamiętajmy, że reagując, nie wolno narażać własnego zdrowia lub życia – jeśli sytuacja jest niebezpieczna, najważniejsze jest bezpieczne oddalenie się i jak najszybsze powiadomienie - mówią policjanci, cytowani przez TVP Katowice.
Wybrane dla Ciebie