Pierwsi na nietypowy kamień zwrócili uwagę mieszkańcy porządkujący podwórze. Jak wynika z opisu sprawy, pan Karol zauważył dziwny kształt elementu, z którego zrobiono podest do komórki. Po odwróceniu kamienia okazało się, że to nagrobna płyta z czytelną inskrypcją: Karl Wege, ur. 8 czerwca 1873 r., zm. 26 stycznia 1876 r.
Od zdjęcia w internecie do lapidarium w Mścięcinie
Zdjęcie odnalezionej płyty trafiło do internetu dzięki pani Kindze. Tam wypatrzył je wiceburmistrz Polic Radosław Mikołajczyk. Skontaktował się z przewodniczącą osiedla Mścięcino Ewą Barecką i wspólnie rozpoczęli poszukiwania domu, na którego posesji znaleziono kamień.
Udało się dotrzeć do pani Kingi oraz mieszkańców budynku przy ul. Trzcinowej. Wskazali miejsce odnalezienia płyty i podkreślili, że chcieliby, aby zabytek trafił w godne miejsce. Ostatecznie nagrobek przewieziono do lapidarium w Mścięcinie, które utworzono rok temu.
Kim był Carl August Ferdinand Wege?
Carl August Ferdinand Wege urodził się 8 czerwca 1873 r. w Mścięcinie, a ochrzczono go tam 17 czerwca 1873 r. Był synem Johanna Christiana Friedricha Wege, właściciela gospodarstwa w Mścięcinie, oraz Albertine Louise Emilie Wege z domu Henning.
Rodzice Carla pobrali się 12 listopada 1855 r. w Policach. Rodzina miała kilkoro dzieci, w tym Emilie Auguste Johannę (ur. 1859 r.) oraz Franza Paula (ur. 1876 r.), który według opisu był rybakiem i właścicielem gospodarstwa w Mścięcinie.
Szkarlatyna i pytanie o miejsce pochówku
Carl zmarł 26 stycznia 1876 r. po ciężkim przebiegu szkarlatyny. Pochowano go 1 lutego 1876 r. Najbardziej prawdopodobnym miejscem pochówku był cmentarz przy ul. Klonowej w Mścięcinie. W miejscowości istniał też dawny cmentarz przykościelny. Choć po uruchomieniu nekropolii przy ul. Klonowej teoretycznie nie prowadzono tam nowych pochówków, w opisie sprawy wskazano możliwość tzw. dochówków do istniejącego grobowca rodzinnego Wege.
Mieszkańcy wskazali kolejne kamienie do sprawdzenia
Historia może mieć dalszy ciąg. Jak wynika z relacji, mieszkańcy wskazali na posesji jeszcze kilka granitowych kamieni, które zaplanowano obejrzeć i odwrócić w najbliższym czasie.
Płyta małego Carla zajęła właściwe i godne miejsce w lapidarium w Mścięcinie, o które mieszkańcy stale dbają (zasadzono tam kwiaty, a napis na głównym głazie został wyzłocony) - napisał dr Marek Łuczak z Pomorskiego Towarzystwa Historycznego na profilu "Znikające cmentarze" na Facebooku.