Najważniejsze informacje
- W Lipówce w okolicy wsi Rogity (gmina Braniewo) odnotowano znaczny wzrost poziomu wody.
- Strażacy ułożyli worki z piaskiem, by rzeka nie wylała na drogę powiatową.
- Wysoki stan wody utrzymuje się też w Bałdzie i Stradance, ale według RZGW nie ma ryzyka wylania.
Po kilku dniach intensywnych opadów wzrósł poziom wody w kilku rzekach na Warmii i Mazurach. Najtrudniejsza sytuacja jest na niewielkiej rzece Lipówce w okolicach Braniewa. W rejonie wsi Rogity woda gwałtownie przybrała, dlatego na miejsce skierowano strażaków.
Jak przekazał PAP rzecznik Wód Polskich w Gdańsku Bogusław Pinkiewicz, na razie nie wiadomo, dlaczego właśnie Lipówka tak szybko wezbrała. W związku z zagrożeniem służby rozpoczęły zabezpieczanie wałów przeciwpowodziowych.
Strażacy ułożyli worki z piaskiem, aby ochronić pobliską drogę powiatową przed zalaniem. Według Wód Polskich sytuację udało się opanować, a poziom zagrożenia na razie nie rośnie.
WIDEOMiał 4 sądowe zakazy prowadzenia. Zamiast piątego dostał więzienie
Żeby zapobiec jej wylaniu, strażacy zabezpieczyli wały przeciwpowodziowe, układając na nich worki z piaskiem. W tym momencie sytuacja jest całkowicie opanowana - zapewnił Pinkiewicz.
Bałda i Stradanka też z wysokim stanem wody
Podwyższony poziom wody utrzymuje się także w rzekach Bałdzie i Stradance. Obie zbierają wodę z Wyżyny Elbląskiej, dlatego po intensywnych opadach ich poziom szybko rośnie.
Jak przekazują Wody Polskie, choć w obu rzekach stan wody jest wysoki, nie ma powodów do niepokoju. Koryta pozostają drożne, a służby zapewniają, że na razie nie ma zagrożenia ich wylaniem.
Skutki ostatnich opadów widać również w Olsztynie. Wezbrana Łyna zalała pomost wypoczynkowy w parku w centrum miasta. To pokazuje, że wysoki poziom wód daje się we znaki nie tylko w okolicach Braniewa, ale także w większych miastach regionu.