Nie dotykaj! Strażnicy tłumaczą dlaczego to niebezpieczne

Wraz z nadejściem wiosny w lasach i na łąkach pojawiają się młode dzikie zwierzęta. Choć często wyglądają na opuszczone, w rzeczywistości ich rodzice są w pobliżu. Niepotrzebna ingerencja człowieka może zrobić więcej szkody niż pożytku.

.Nie dotykaj! Strażnicy tłumaczą dlaczego to niebezpieczne
Źródło zdjęć: © SM Gdańsk
Edyta Tomaszewska

Wiosna to dla przyrody czas wybudzania się z zimowego snu i rozpoczęcie nowego cyklu życia. W tym okresie rodzą się młode sarny, zające i wiele gatunków ptaków. Leśne polany, zarośla, a nawet miejskie tereny zielone stają się dla nich naturalnym miejscem dorastania. To właśnie wtedy najłatwiej natknąć się na młode zwierzę, które na pierwszy rzut oka wygląda na porzucone. W rzeczywistości najczęściej tak nie jest.

Matki celowo zostawiają swoje młode na pewien czas, by samodzielnie zdobyć pożywienie lub nie zwracać na nie uwagi drapieżników. Przebywają jednak w pobliżu i wracają, gdy tylko jest to bezpieczne. Zabranie takiego zwierzęcia z jego środowiska oznacza przerwanie naturalnej opieki i znacząco zmniejsza jego szanse na przeżycie - tłumaczy gdański ekopatrol.

Monitoring ujawnia kłusownika. Tak złapano 76-letniego kłusownika

Dotykanie młodych dzikich zwierząt również nie jest obojętne. Wywołuje u nich silny stres, a dodatkowo może prowadzić do przeniesienia chorób. W niektórych przypadkach kontakt z człowiekiem kończy się dla młodego osobnika tragicznie. Warto pamiętać, że wiele gatunków dzikich zwierząt w Polsce podlega ochronie prawnej. Ich nieuzasadnione zabieranie z naturalnego środowiska może wiązać się z konsekwencjami prawnymi.

Szczególnej uwagi wymagają także spacery z psami. Instynkt łowiecki może sprawić, że pies zacznie gonić lub atakować młode zwierzęta. Dlatego w lesie należy prowadzić psa na smyczy – to nie tylko kwestia bezpieczeństwa przyrody, ale także obowiązek. Za jego nieprzestrzeganie zgodnie z art.166 Kodeksu Wykroczeń grozi mandat do 500 złotych, a w przypadku skierowania wniosku o ukaranie do sądu grzywna do 5000 złotych.

Zatem pamiętajcie. Najlepszą pomocą, jaką możemy zaoferować dzikim zwierzętom, jest spokój i brak ingerencji. Jeśli podczas spaceru natkniemy się na młode zwierzę, zostawmy je w miejscu, w którym je znaleźliśmy, i oddalmy się. To najprostszy sposób, by naprawdę mu pomóc - tłumaczą strażnicy miejscy.
Wybrane dla Ciebie
Psy przekazane Ukrainie. Zostały wyszkolone, by szukać min
Psy przekazane Ukrainie. Zostały wyszkolone, by szukać min
Zwłoki 69-letniego rolnika w jeziorze Jeleń. Prokuratura informuje
Zwłoki 69-letniego rolnika w jeziorze Jeleń. Prokuratura informuje
6-latek wykręcił rękę opiekunce w przedszkolu. Kobieta trafiła do szpitala
6-latek wykręcił rękę opiekunce w przedszkolu. Kobieta trafiła do szpitala
Myśliwy zabił wilka. Tłumaczył, że pomylił go z lisem. Jest decyzja sądu
Myśliwy zabił wilka. Tłumaczył, że pomylił go z lisem. Jest decyzja sądu
To prawdziwy unikat. Pojawił się nad ranem w lesie. "Jednorożec!"
To prawdziwy unikat. Pojawił się nad ranem w lesie. "Jednorożec!"
Odkrycie w Lublinie. Szczątki mogą należeć do więźniów straconych na Zamku
Odkrycie w Lublinie. Szczątki mogą należeć do więźniów straconych na Zamku
Eutanazja Noelii. Walczyła o godną śmierć. Hiszpania podzielona
Eutanazja Noelii. Walczyła o godną śmierć. Hiszpania podzielona
"Dosypało". Taki widok pod Tatrami. Dobre wieści dla narciarzy
"Dosypało". Taki widok pod Tatrami. Dobre wieści dla narciarzy
Chudy i bezbronny. To nie pies. Ktoś go potrącił i uciekł
Chudy i bezbronny. To nie pies. Ktoś go potrącił i uciekł
Nie żyje Ludgarda Sieńko. Wybitna artystka ludowa z Podlasia
Nie żyje Ludgarda Sieńko. Wybitna artystka ludowa z Podlasia
Przywłaszczenie 616 tys. zł. Dwie pracownice z zarzutami
Przywłaszczenie 616 tys. zł. Dwie pracownice z zarzutami
Dziwne zachowanie Trumpa. Nagle zaczął mówić o helikopterach
Dziwne zachowanie Trumpa. Nagle zaczął mówić o helikopterach