Nie mogli wejść do domu. Pani Kinga po Halloween daje czas do 3.11

Nie takiego powrotu do domu spodziewali się mieszkańcy gdańskich Kokoszek w Halloween. Pani Kinga opisała w mediach społecznościowych przykrą sytuację, która spotkała jej rodzinę. Teraz apeluje do rodziców dzieci zarejestrowanych przez monitoring.

Zapchany zamek. Pani Kinga opublikowała wpis.Zapchany zamek. Pani Kinga opublikowała wpis.
Źródło zdjęć: © Facebook | Kokoszki, Dzielnica Gdańsk - Nasze sprawy
Mateusz Domański

Do zdarzenia doszło 31 października w budynku przy ulicy Czerwcowej w Gdańsku. Sprawa została nagłośniona na facebookowej grupie "Kokoszki, Dzielnica Gdańsk - Nasze sprawy". Pani Kinga opublikowała tam wpis zatytułowany "Halloween!". Kobieta opisała sytuację, z którą jej rodzina musiała zmierzyć się po powrocie do domu.

Po powrocie do domu na ul. Czerwcowej w Halloween zastaliśmy wkładkę w zamku drzwi całkowicie zapchaną ziemią i piaskiem. Zamek został całkowicie zablokowany, nie dało się wsadzić klucza, przez co nie mieliśmy jak wejść do własnego domu. Na całe szczęście na naszym budynku jest monitoring, na którym wszystko dokładnie się nagrało - widać cały przebieg zdarzenia oraz osoby, które to zrobiły - przekazała pani Kinga.

Autorka wpisu uważa, że za zniszczenie zamka odpowiadają dzieci. Nie ujawniła jednak ich wieku ani liczby osób, które miały uczestniczyć w zdarzeniu. Zamiast od razu kierować sprawę do odpowiednich służb, postanowiła najpierw zaapelować do rodziców. Liczy, że uda się wyjaśnić sytuację bez konieczności podejmowania dalszych kroków.

Dajemy rodzicom tych dzieci szansę na polubowne i dobrowolne rozwiązanie sprawy. Jeśli nikt się do nas nie zgłosi do 03.11.2026 r., sprawę przekazujemy na policję. Dodatkowo opublikujemy na forum zdjęcia z monitoringu – zgodnie z przepisami twarze zostaną zamazane, ale na nagraniu bardzo dokładnie widać, w co dzieci były ubrane, więc rodzice bez problemu rozpoznają swoje pociechy po strojach. Prosimy o bezpośredni kontakt w wiadomości prywatnej - podsumowała.

"Od razu zgłaszać"

Na zdjęciu dołączonym do wpisu widzimy zapchany zamek. Nic dziwnego, że kobieta się zdenerwowała i postanowiła zainterweniować w mediach społecznościowych. Jej post wywołał burzę. Opublikowano już przeszło 270 komentarzy.

"Od razu zgłaszać na policję. A nową wkładkę wybrać najdroższą, jaka jest możliwa, i najdroższego fachowca. Niech rodzice zapłacą kilka tysięcy, to może zainteresują się swoimi dziećmi", "Od razu wstawiaj zdjęcia i nagrania. To da szansę rodzicom rozpoznać dzieci", "A dlaczego nie zgłosisz od razu na policję?", "Współczuję... Ale gdyby to trafiło na mnie... Nie czekałabym i nie dawała czasu, tylko policję wezwałabym, jak stałam pod drzwiami... Słów brakuje..." - piszą internauci.
Wybrane dla Ciebie