Nie wiedział, gdzie jest. Nietypowa akcja policjantów. Uratowali życie

Chwile pełne napięcia zakończyły się szczęśliwie. Wrocławscy policjanci dzięki opanowaniu, determinacji i nietypowemu pomysłowi odnaleźli 52-latka, który pilnie potrzebował pomocy. Mężczyzna trafił pod opiekę ratowników. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Policjanci odnaleźli 52-latkaPolicjanci odnaleźli 52-latka
Źródło zdjęć: © KWP Wrocław
Danuta Pałęga

Dyżurny Komisariatu Policji Wrocław-Grabiszynek otrzymał telefon od mężczyzny, który pilnie potrzebował pomocy. Zgłaszający był wyraźnie zaniepokojony, jednak nie potrafił dokładnie określić, gdzie się znajduje ani wyjaśnić, co się z nim dzieje. Wskazał jedynie nazwę jednej z wrocławskich ulic oraz znajdujący się w pobliżu budynek szkoły.

W takiej sytuacji liczyła się każda minuta. St. asp. Paweł Lenczowski, pełniący służbę jako dyżurny na stanowisku dowodzenia, przez blisko godzinę spokojnie rozmawiał z mężczyzną i próbował ustalić jego położenie.

Wpadli na nietypowy pomysł

W tym samym czasie na wskazany teren skierowano patrol w składzie: post. Amelia Świerlikowska i st. sierż. Grzegorz Jaglarz. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania, jednak ustalenie dokładnego miejsca pobytu mężczyzny nie było łatwe.

Dyżurny zaproponował rozwiązanie, które w tej sytuacji mogło okazać się kluczowe. Policjanci włączyli w radiowozie sygnały dźwiękowe. Dzięki temu mężczyzna mógł nasłuchiwać syreny i zorientować się, czy pomoc znajduje się coraz bliżej.

Nietypowy sposób zadziałał również w drugą stronę. Dyżurny, słysząc w telefonie nasilający się dźwięk syreny, mógł zorientować się, że funkcjonariusze zbliżają się do miejsca, w którym znajdował się zgłaszający.

W działania zaangażowany był także dzielnicowy, sierż. Dawid Ragan, który przekazywał patrolowi na bieżąco informacje dotyczące natężenia sygnałów i wskazówki od dyżurnego. Na miejsce skierowano również strażaków i zespół ratownictwa medycznego.

52-latek leżał na podwórzu

Po długich poszukiwaniach policjanci odnaleźli 52-latka na podwórzu przy ul. Żelaznej. Mężczyzna leżał twarzą skierowaną do ziemi, co dodatkowo utrudniało mu komunikowanie się przez telefon.

Szybko okazało się, że potrzebował pomocy medycznej. Mężczyzna zmaga się z problemami kardiologicznymi. Został przekazany ratownikom medycznym i przetransportowany do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.

Spokojne działanie przyniosło szczęśliwy finał

Ta interwencja pokazuje, jak duże znaczenie w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia mają opanowanie, doświadczenie oraz umiejętność nieszablonowego działania. Dzięki determinacji dyżurnego i zaangażowaniu patrolu udało się odnaleźć mężczyznę i zapewnić mu pomoc.

Jak podkreśla Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu, w takich sytuacjach ogromną rolę odgrywa również współpraca między funkcjonariuszami i sprawna wymiana informacji. Tym razem połączenie doświadczenia, pomysłowości i pracy całego zespołu zakończyło się szczęśliwie – pomoc dotarła do 52-latka na czas.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie