Nie żyje ceniony wykładowca. Zginął w wypadku samochodowym

Przed kilkoma dniami pod Olsztynem doszło do śmiertelnego wypadku, w którym zginął dr hab. Jan Kopytowski, emerytowany profesor i były kierownik Katedry Ogrodnictwa na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim. Nie miał szans w zderzeniu z ciężarówką.

Tragiczny wypadek pod Olsztynem.Tragiczny wypadek pod Olsztynem.
Źródło zdjęć: © Policja
Mateusz Kaluga

Informacja o śmierci profesora ukazała się na stronie Stowarzyszenia Absolwentów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Z wielkim głębokim żalem zawiadamiamy, że w wypadku samochodowym zginął prawy człowiek, kochający rodzinę mąż, ojciec i dziadek, działacz społeczny prof. dr hab. Jan Kopytowski, były kierownik Katedry Ogrodnictwa Uniwersytetu Warmińsko Mazurskiego w Olsztynie, wiceprezes Fundacji im. M. Oczapowskiego i członek zarządu Stowarzyszenia Absolwentów UWM, odznaczony złotą odznaką Zasłużony dla Stowarzyszenia Absolwentów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie - brzmi komunikat.

Jan Kopytowski poniósł śmierć w wypadku, do którego doszło 11 października koło Kaplityn pod Olsztynem. Jak poinformowała tamtejsza policja na drodze krajowej numer 16 44-letni ciężarówką najechał na tył auta marki hyundai, który następnie uderzył w tył renault.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najdroższa ulica w Warszawie. Kawałek drogi za potężne miliony

Po uderzeniu w hyundaia, 44-latek zjechał na przeciwległy pas ruchu i czołowo zderzył się z jadącym z naprzeciwka oplem, którym kierował 71-letni kierowca. To Jan Korytowski, który zginął na miejscu.

W wyniku tego wypadku do szpitala trafił kierowca i pasażer hyundaia. Kierowca ciężarówki usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór.

Prof. Jan Kopytowski pracował w Katedrze Ogrodnictwa Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego, był też wieloletnim przewodniczącym rady osiedla Brzeziny w Olsztynie. Jako społecznik zabiegał o sprawy dotyczące bezpieczeństwa czy komfortu życia mieszkańców - informuje "Gazeta Wyborcza".

Jego główne zainteresowania badawcze koncentrowały się na ocenie odmian drzew i krzewów owocowych, które można uprawiać w północno-wschodniej Polsce. Profesor badał również agrotechnikę, doskonalenie technologii produkcji materiału szkółkarskiego oraz racjonalne stosowanie herbicydów w uprawach - dodaje "Twój Kurier Olsztyński".

71-latek opublikował 154 prace naukowe, w tym 54 oryginalne prace badawcze oraz 50 artykułów na konferencjach krajowych i zagranicznych - dodaje portal natemat.pl.

Uroczystości pogrzebowe zmarłego rozpoczną się w czwartek 17 października o godz. 11.30 w kościele św. Franciszka z Asyżu w Olsztynie. O godz. 12 rozpocznie się msza żałobna, po której kondukt żałobny uda się na cmentarz parafialny w Bartągu koło Olsztyna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu