Poruszające nagranie z celi śmierci. "Ostatni raz, kiedy słyszysz mój głos"
W Iranie gwałtownie rośnie liczba egzekucji osób oskarżanych o przestępstwa polityczne. Organizacje praw człowieka twierdzą, że kara śmierci jest używana do zastraszania społeczeństwa i tłumienia sprzeciwu, a procesy budzą poważne wątpliwości.
Najważniejsze informacje
- ONZ potwierdza co najmniej 32 egzekucje więźniów politycznych od 28 lutego.
- Amnesty International wskazuje na niemal codzienne wykonania wyroków o świcie i brak transparentności procesów.
- Aktywiści mówią o wymuszonych zeznaniach, torturach i karaniu mniejszości.
Pierwsze relacje z irańskich więzień opisane przez BBC News pokazują, jak szybko eskaluje represja po lutowych atakach USA i Izraela na Iran. W zachodnim Iranie 29-letni Kurd Mehrab Abdollahzadeh nagrał wiadomość z celi śmierci.
Słyszysz mój głos z więzienia centralnego w Orumijje i może to być ostatni raz, kiedy go usłyszysz. Od pierwszego dnia mojego aresztowania wymuszano na mnie zeznania poprzez tortury i groźby - zeznania całkowicie fałszywe. Żaden z zarzutów przeciwko mnie nie jest prawdziwy. Oni o tym wiedzą i Bóg o tym wie. Jestem niewinny - powiedział mężczyzna, cytowany przez BBC.
Strzały w Cieśninie Ormuz. Nagranie z ataku USA na tankowiec Iranu
Mehrab został aresztowany w 2022 r. podczas ogólnokrajowych protestów, które wybuchły po śmierci w areszcie policyjnym młodej kobiety, Mahsy Amini, zatrzymanej za rzekome niewłaściwe noszenie hidżabu. Został oskarżony o udział w zabójstwie członka irańskiej formacji milicji Basidż. Mężczyzna został stracony na początku maja.
Narzędzie tłumienia protestów
Jak podaje ONZ, od 28 lutego potwierdzono co najmniej 32 egzekucje więźniów skazanych za przestępstwa polityczne i bezpieczeństwa. Dla porównania Amnesty International notowała w całym 2025 r. 45 takich egzekucji.
Biuro Praw Człowieka ONZ ostrzega, że kara śmierci jest w Iranie coraz częściej narzędziem tłumienia sprzeciwu. Część skazanych oskarżono o szpiegostwo na rzecz Izraela lub CIA, inni mieli należeć do ugrupowań opozycyjnych na emigracji. Czternaście osób zatrzymano w związku ze styczniowymi protestami, które zostały krwawo stłumione. Rzecznik ONZ przekazał BBC, że oprócz publicznych komunikatów mogą też odbywać się egzekucje niejawne.
Według Amnesty International wiele wyroków wykonuje się nad ranem. - W Iranie władze dokonują egzekucji przez powieszenie. Dokonują ich o świcie. Ludzie w Iranie budzą się niemal codziennie na wieść o egzekucjach. Używają kary śmierci jak broni: by zastraszyć społeczeństwo i zdławić sprzeciw - powiedziała Nassim Papayianni. Organizacje, takie jak Hengaw i Kurdistan Human Rights Network, alarmują o błyskawicznych procesach, braku jawności postępowań i presji na mniejszości.
Sprawy Sasan Azadvar i Erfan Shakourzadeh
Pod koniec kwietnia telewizja państwowa relacjonowała egzekucję 21-letniego karateki Sasana Azadvra z Isfahanu, skazanego za "moharebeh" – "prowadzenie wojny przeciw Bogu" – i "współpracę z wrogiem" podczas styczniowych protestów. Pokazano jego przyznanie się do zniszczenia radiowozu przy użyciu kija i próśb o benzynę do podpalenia auta. Nie zarzucono mu czynu ze skutkiem śmiertelnym, co – w świetle prawa międzynarodowego – jest progiem dla orzekania kary śmierci.
11 maja powieszono 29-letniego studenta lotnictwa Erfana Shakourzadeha, którego sąd uznał za winnego przekazywania tajnych informacji wywiadom USA i Izraela. Hengaw opublikował notatkę, którą miał pozostawić: "Aresztowano mnie pod sfabrykowanymi zarzutami szpiegostwa i po ośmiu i pół miesiącach tortur oraz izolatki zmuszono do fałszywego przyznania się. Nie pozwólcie, by kolejne niewinne życie zgasło w ciszy."
Iran odrzuca międzynarodową krytykę
30 kwietnia szef wymiaru sprawiedliwości Gholamhossein Mohseni Ejei odrzucił międzynarodową krytykę wyroków związanych ze styczniem, stwierdzając, że sądy nie zmienią kursu. Amnesty International wylicza, że w 2025 r. Iran wykonał 2,159 egzekucji – najwięcej od 1989 r., głównie za przestępstwa narkotykowe i zabójstwa. ONZ obawia się, że w tym roku liczba ta może być jeszcze wyższa. Kaveh Kermanshahi z Kurdistan Human Rights Network ocenia, że nasilenie wyroków ma przywrócić autorytet władz po styczniowych wystąpieniach i w czasie napięć zewnętrznych.
W obliczu wielu kryzysów wewnętrznych i zewnętrznych reżim, przez wzmożoną represję i wzrost egzekucji, pokazuje siłę i wysyła komunikat: Wciąż tu jestem i kontroluję sytuację - wskazuje Kermanshahi, cytowany przez BBC.