Nie żyje Małgorzata Rojewska. Pracowała w Kampinoskim Parku Narodowym

W wieku 50 lat zmarła Małgorzata Rojewska, pracownica Kampinoskiego Parku Narodowego. Kierowała Zespołem ds. Strefy Ochronnej Parku i Współpracy z Samorządami. - Była bardzo życzliwa, wrażliwa na ludzką krzywdę, pełna empatii wobec zwierząt - wspominają ją przedstawiciele Kampinosu.

Nie żyje Małgorzata Rojewska.Nie żyje Małgorzata Rojewska.
Źródło zdjęć: © Kampinoski Park Narodowy
Mateusz Kaluga

Jak przekazuje Kampinoski Park Narodowy, Małgorzata Rojewska była absolwentką Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania. W Kampinoskim Parku Narodowym pracowała nieprzerwanie od 1 czerwca 2008 r.

Od początku współtworzyła Zespół ds. Strefy Ochronnej Parku i Współpracy z Samorządami, którym przez ostatnie lata z profesjonalizmem i oddaniem kierowała. Dla wielu z nas była nie tylko przełożoną czy koleżanką z sąsiedniego pokoju - była filarem tego miejsca - opisują kobietę przedstawiciele KPN.

50-latka wspominana jest również jako życzliwa, wrażliwa na ludzką krzywdę, pełna empatii wobec zwierząt oraz mająca błyskotliwy dowcip, który umilał nawet najtrudniejszy dzień.

Rojewska osierociła dwójkę dzieci, zostawiła również męża Pawła. Miała być bardzo dumna ze swojej rodziny. - Choroba przyszła niespodziewanie. Cicho, bez zapowiedzi. Małgosia nie chciała o tym opowiadać. O szczegółach tej ciężkiej walki wiedziało tylko kilka osób. Walczyła z ogromną godnością do samego końca - czytamy we wpisie.

Zaledwie miesiąc temu, podczas jednej z długich rozmów o wszystkim i o niczym, zawiesiła na chwilę głos i powiedziała słowa, które dziś brzmią jak najważniejsze życiowe przesłanie: "Nie ma sensu zawracać sobie głowy drobiazgami... Życie jest takie krótkie..." - pisze Park Narodowy.

Msza żałobna zostanie odprawiona 2 lipca o godz. 10:30 w kościele przy ul. Fosa 17 w Warszawie. Ciało 50-latki spocznie w grobie rodzinnym na cmentarzu w Pyrach.

Wybrane dla Ciebie