Na niemieckim wybrzeżu najważniejszym sposobem wypoczynku jest Strandkorb, czyli charakterystyczny plażowy kosz. To wiklinowa lub wykonana z tworzywa konstrukcja z wysokim oparciem, daszkiem, bocznymi ściankami i miejscem do siedzenia.
Kosze są ustawione na plaży przez operatora kąpieliska i wynajmuje się je na określony czas. Na niemieckich plażach spotyka się również namioty plażowe i osłony przeciwwiatrowe, szczególnie wśród rodzin z dziećmi.
W piątek zajrzeliśmy na kamerki internetowe. W mieście Bansin, 7,5 km od Świnoujścia na plaży nad Morzem Bałtyckim znaleźliśmy wypoczywających z parawanem. To widok, który w Niemczech jest niemal niespotykany.
Parawany w Polsce nad Bałtykiem. Każdy chce prywatności
Jak podaje portal eswinoujscie.pl, wielu turystów z Niemiec, którzy przyjeżdżają do Świnoujścia, sami rozstawiają parawany. - Nie widzą w tym nic złego – tak samo jak Polacy - podaje serwis dodając, że w niemieckich mediach Polska często jest krytykowana za tworzenie "twierdzy z parawanów".
Parawaning to charakterystyczny dla polskiego wybrzeża zwyczaj rozstawiania na plaży przenośnych parawanów. Pierwotnie chronił przed wiatrem i nawiewanym piaskiem. Nad Bałtykiem ma to spore znaczenie, bo nawet w słoneczny dzień wiatr potrafi być dokuczliwy.
Z czasem jednak parawan zaczął pełnić również funkcję symbolicznego ogrodzenia własnego kawałka plaży. Niekiedy przestrzeń zajmowana przez taki zestaw jest wielokrotnie większa niż faktyczna powierzchnia potrzebna do leżenia.