Błąka się po ulicach w USA. Apelują, by nie zbliżać się do kota

Szary kot pokryty czerwonym barwnikiem - taki widok w ostatnich dniach zasiał niepokój wśród mieszkańców w League City w Teksasie. Służby próbują go schwytać. Apelują do mieszkańców, by nie podchodzili do zwierzęcia ani go nie dokarmiali. Proszą o informacje, jeśli ktoś zauważy czworonoga.

Czerwony kot w Teksasie. Służby usiłują złapać zwierzęCzerwony kot w Teksasie. Służby usiłują złapać zwierzę
Źródło zdjęć: © Facebook | League City Animal Care
Rafał Strzelec

Nietypowy widok zaniepokoił mieszkańców League City w Teksasie. Jak opisuje "The New York Post", po okolicy błąka się szary kot, którego sierść jest pokryta czerwonymi plamami. Wydaje się, że jest to efekt działania zaschniętej substancji przypominającej farbę lub barwnik. Zwierzę próbują bezpiecznie schwytać pracownicy League City Animal Care oraz lokalni opiekunowie kotów.

Służby proszą mieszkańców przede wszystkim o to, by nie próbowali samodzielnie łapać zwierzęcia i nie zostawiali mu jedzenia. Każda dodatkowa próba podejścia może spłoszyć kota i utrudnić akcję ratunkową. - "Chcemy, żeby wszyscy wiedzieli, że o tym maleństwie nie zapomnieliśmy" - przekazało League City Animal Care.

W poniedziałek służby poinformowały, że nadal próbują schwytać kota. W działania zaangażowano także osoby, które na co dzień opiekują się kotami w rejonie, gdzie zwierzę jest widywane.

Czerwony kot w Teksasie. Mieszkańcy się niepokoją

Wygląd kota wywołał w internecie falę komentarzy i obaw. Niektórzy mieszkańcy zaczęli podejrzewać, że czerwone oznaczenie sierści może mieć związek z nielegalnymi walkami zwierząt. Pojawiły się również apele o ustalenie, kto mógł pomalować zwierzę.

"Mam nadzieję, że policja jest zaangażowana w jego schwytanie. Ktoś przecież musi mieć nagranie tego, co się stało" - napisał jeden z internautów, cytowany przez "NYT".

Na razie nie ma jednak potwierdzenia, co stało się z kotem i dlaczego jest oblany czerwonym barwnikiem. Lokalne służby nie poinformowały również o wszczęciu oficjalnego śledztwa ani o ewentualnych zarzutach dotyczących znęcania się nad zwierzęciem.

Najważniejsze dla ratowników jest teraz bezpieczne schwytanie czworonoga i ustalenie, co dokładnie znajduje się na jego sierści oraz w jakich okolicznościach zwierzę zostało w ten sposób zabrudzone. League City Animal Care zaapelowało do mieszkańców, aby zgłaszali służbom, gdzie widzieli czworonoga, podając lokalizację i czas.

Wybrane dla Ciebie