Macron opublikował wpis w serwisie X, w którym stanowczo potępił rosyjskie działania. – W Kijowie i regionie Kijowa Rosja ponownie wybrała cywilów jako cel. Ta polityka terroryzmu, prowadzona przy pomocy rakiet i dronów, jest nie do przyjęcia – napisał prezydent Francji.
Podkreślił również, że każdy kolejny atak jedynie utwierdza społeczność międzynarodową w przekonaniu, że "Rosja powinna ponieść konsekwencje swoich działań".
"Nie ulegniemy zmęczeniu ani zastraszaniu"
Francuski przywódca zapewnił, że jego kraj nie wycofa wsparcia dla Ukrainy. – Każdy nowy atak tylko potwierdza oczywistą prawdę: Rosja musi zapłacić cenę za swoją agresję i odpowiedzieć za swoje zbrodnie. Razem z Ukrainą nie ulegniemy zmęczeniu ani zastraszaniu – oświadczył Macron.
Prezydent Francji zapowiedział również dalsze zwiększanie presji sankcyjnej na Rosję oraz kontynuowanie wsparcia militarnego dla Ukrainy. Jego zdaniem jest to konieczne, aby ukraińskie siły mogły skutecznie chronić swoich obywateli przed kolejnymi atakami.
Tragiczny bilans rosyjskiego ataku
Według informacji przekazanych przez obozrevatel.com, w nocy z 4 na 5 sierpnia rosyjskie wojska przeprowadziły kolejny zmasowany atak rakietowy na obwód kijowski. Rakiety balistyczne uderzyły m.in. w Kijów i Browary, a eksplozje były słyszane również w rejonie Białej Cerkwi.
W wyniku ostrzału zginęło 17 osób, a dziesiątki kolejnych zostały ranne. Portal przypomina również, że tylko w lipcu rosyjskie wojska przeprowadziły 10 ataków na stolicę Ukrainy, a sierpień przyniósł kolejne uderzenia.