Ostrzegają turystów. Rodzina niedźwiedzi na szlaku. "Doszło do chaosu"

Aneta Polak
Turyści mieli wpaść w panikęTuryści mieli wpaść w panikę
Źródło zdjęć: © Facebook, tatry_official

Na facebookowym profilu "Tatry" opublikowano nagranie z Doliny Kościeliskiej, które powstało w piątek, 23 października. Na szlaku pojawiła się rodzina niedźwiedzi. Turyści mieli wpaść w panikę. Z opisu sytuacji wynika, że "zaczęli uciekać i krzyczeć".

"Jeśli wybieracie się dziś do Doliny Kościeliskiej, zachowajcie ostrożność" – zaapelowano na profilu "Tatry" na Facebooku. W piątek, 23 października, o godz. 12.00, na szlaku pojawiła się niedźwiedzia rodzina.

Według informacji, które mamy, 15 minut później doszło do chaosu wśród turystów, gdy niedźwiedzie nadal szły szlakiem w kierunku ludzi, a turyści zaczęli uciekać i krzyczeć. Później niedźwiedzie zeszły ze szlaku w stronę lasu – czytamy na profilu "Tatry".

DLA CIEBIE
HUAWEI Pura - poznaj nowy smartfon

Ucieczka przed niedźwiedziem nie ma szans

To dobra okazja, by przypomnieć, że próba ucieczki przed niedźwiedziem nie jest dobrym pomysłem – w ten sposób można sprowokować drapieżnika do pogoni. W razie spotkania należy powoli się wycofać, stopniowo zwiększając dystans – bez gwałtownych ruchów i krzyków.

Ucieczka przed niedźwiedzią mamą jest misją skazaną na porażkę.

Na krótkim dystansie niedźwiedź rozpędza się nawet do 50 km/h. Dla porównania – najszybszy człowiek, Usain Bolt, w swoim rekordowym biegu osiągnął 45 km/h. Dotyczy to zarówno ucieczki w dół, jak i w górę stoku. Niedźwiedź zawsze będzie szybszy – wyjaśnił przewodnik tatrzański i edukator Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) Tomasz Zając w rozmowie z PAP.
Wybrane dla Ciebie