2-latka walczy o życie. Dramatyczne informacje z Grudziądza

Siedem osób, w tym czworo dzieci, trafiło do szpitali po nocnym zderzeniu Audi i Mercedesa w Grudziądzu. Najciężej poszkodowana jest 2-letnia dziewczynka, którą przewieziono do Bydgoszczy w stanie zagrażającym życiu. Policja ustala, jaki manewr wykonywał jeden z kierowców przed zderzeniem. O szczegółach informuje "Fakt".

Dramat w Grudziądzu. Dramat w Grudziądzu.
Źródło zdjęć: © Facebook | Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Grudziądzu
Mateusz Domański

Do wypadku doszło kilka minut po północy z piątku na sobotę, 24 października, na ul. Jana Pawła II w Grudziądzu. Dwa samochody osobowe zderzyły się na skrzyżowaniu. Łącznie podróżowało nimi siedem osób - troje dorosłych i czworo dzieci.

Jak przekazał "Faktowi" bryg. Paweł Korgol, rzecznik Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Grudziądzu, gdy strażacy dotarli na miejsce, wszyscy uczestnicy byli już poza pojazdami. Nie było potrzeby wydobywania nikogo z samochodów. Strażacy udzielali pomocy poszkodowanym, między innymi opatrywali rany i unieruchamiali osoby z podejrzeniem złamań.

Na miejsce przyjechały cztery zespoły ratownictwa medycznego. Ratownicy zdecydowali o przewiezieniu wszystkich siedmiu osób do szpitali na dalsze badania. Wśród poszkodowanych są dzieci w wieku 2, 3, 7 i 11 lat. Według straży pożarnej bezpośrednio po wypadku wszystkie osoby były przytomne. Działania strażaków trwały ponad dwie godziny.

"Najciężej ranna została 2-letnia dziewczynka"

Najpoważniejsze obrażenia odniosła najmłodsza uczestniczka wypadku. - Najciężej ranna została 2-letnia dziewczynka, która w stanie zagrażającym życiu trafiła do szpitala w Bydgoszczy - powiedział "Faktowi" st. asp. Łukasz Kowalczyk z grudziądzkiej policji. Fakt, że dziewczynka była przytomna na miejscu zdarzenia, nie oznaczał więc, że jej stan był dobry.

Z informacji przekazanych przez policjanta wynika, że Audi prowadził 28-latek, a jechał z nim 11-latek. Za kierownicą Mercedesa siedziała 21-letnia kobieta. Podróżowały z nią również 43-letnia pasażerka i troje młodszych dzieci.

Policja wyjaśnia przebieg zderzenia. Według dotychczasowych ustaleń kierowca Audi wykonywał na skrzyżowaniu manewr zmiany kierunku jazdy, gdy w bok jego samochodu uderzył jadący za nim Mercedes. Funkcjonariusze nie przesądzają jeszcze, czy 28-latek próbował skręcić, czy zawrócić. Nie wskazali też ostatecznej przyczyny wypadku.

Wybrane dla Ciebie