Patrzcie na maskę auta 20-latki. Pożałowała. Marny finał
Niebezpieczne popisy za kierownicą zakończyły się wysokimi mandatami i punktami karnymi. Policjanci z Działdowa ukarali dwoje młodych kierowców, którzy na miejskim parkingu stworzyli zagrożenie dla innych uczestników ruchu. Nagrano m.in. 20-latkę. Zobaczcie sami.
Nieodpowiedzialne zachowania za kierownicą mogą prowadzić do dotkliwych konsekwencji. Przekonali się o tym dwoje młodych kierowców z Działdowa, których ryzykowne manewry na parkingu miejskim zakończyły się interwencją policji. O sprawie poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Działdowie w oficjalnym komunikacie.
Do pierwszego zdarzenia doszło 7 czerwca 2026 roku. Wieczorem 20-letnia kobieta kierująca Citroenem postanowiła... przewieźć dwie osoby na masce samochodu. Wszystko wydarzyło się na parkingu znajdującym się w strefie ruchu. Takie zachowanie stworzyło realne zagrożenie dla przewożonych osób oraz innych uczestników ruchu.
18-latek z BMW przyłapany
Kolejny incydent miał miejsce 18 czerwca na tym samym parkingu. Tym razem 18-letni mieszkaniec Działdowa, prowadząc BMW, celowo wprowadzał samochód w poślizg. W pobliżu znajdowały się inne osoby oraz zaparkowane pojazdy, co dodatkowo zwiększało ryzyko niebezpiecznego zdarzenia.
Obie sytuacje zostały zarejestrowane przez kamery monitoringu. Dzięki nagraniom policjanci ustalili tożsamość kierujących i wyciągnęli wobec nich konsekwencje. 18-latek został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł oraz otrzymał 12 punktów karnych. Z kolei 20-latka dostała mandat w wysokości 1500 zł i 10 punktów karnych.
Policja przypomina, że parkingi i drogi publiczne nie są miejscem do organizowania pokazów driftu ani ryzykownych popisów za kierownicą. Chwila brawury może doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem, poważnego wypadku, a nawet tragedii. Funkcjonariusze apelują do kierowców o rozsądek i odpowiedzialność, podkreślając, że bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu powinno być zawsze najważniejsze.
W dziennikarstwie obecny od 2014 roku, do o2.pl dołączył sześć lat później. Magister dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Nieustannie stara się poszerzać horyzonty - nie jest straszny mu żaden temat. Gdy nie pisze, próbuje się oderwać i odpocząć, uprawiając aktywność fizyczną. A żeby mieć co spalać, lubi podjeść. Miłośnik kebabów i włoskich przysmaków, na czele z pizzą.