Na pomagam.pl ruszyła zbiórka na wsparcie Michała i nowo narodzonego Mateusza po śmierci Magdy Czarneckiej. Jak podają organizatorzy akcji, 37-latka zmarła 28 sierpnia podczas porodu.
Z ogromnym smutkiem dzielimy się informacją o śmierci naszej wspaniałej przyjaciółki Magdy Czarneckiej. Magda zmarła 28 sierpnia podczas porodu. Jej syn, Mateusz, urodził się zdrowy. Magda nie zdążyła go zobaczyć ani przytulić - czytamy na pomagam.pl.
Organizatorzy: celem jest 18 miesięcy bezpieczeństwa finansowego
W dalszej części opisu organizatorzy podkreślają, że narodziny wyczekiwanego dziecka stały się dla bliskich Magdy najtrudniejszym doświadczeniem. "Przyjście na świat wyczekanego dziecka – jeden z najpiękniejszych momentów w życiu – stało się jednocześnie najtragiczniejszym momentem dla męża Magdy, Michała, i ich synka Mateusza" - napisali.
Zbiórka ma zapewnić rodzinie stabilność w pierwszym okresie po tragedii. "Celem tej zbiórki jest zapewnienie Michałowi i Mateuszowi bezpieczeństwa finansowego przez pierwsze 18 miesięcy życia Mateusza" - podkreślili organizatorzy.
W opisie akcji wskazano, że wsparcie ma dać czas na opiekę nad dzieckiem i przeżycie żałoby bez presji szybkiego powrotu do pracy.
Chcemy, żeby Michał mógł być w tym czasie przede wszystkim tatą – opiekować się synkiem, przeżywać żałobę i układać ich życie na nowo, bez presji szybkiego powrotu do pracy ze względów finansowych - dodali.
Na co mają zostać przeznaczone pieniądze?
Zgodnie z opisem zbiórki, środki mają pomóc w pokryciu bieżących wydatków związanych z nową sytuacją rodziny, w tym: codziennych kosztów życia Michała i Mateusza, utrzymania domu, potrzeb związanych z opieką nad dzieckiem i innych wydatków, które pojawią się w ich "nowej rzeczywistości".
Organizatorzy podkreślają, że chcą w ten sposób "pomóc Michałowi przede wszystkim odzyskać choć odrobinę poczucia bezpieczeństwa i dać mu czas, którego teraz tak bardzo potrzebuje" - jak napisano w opisie zbiórki na pomagam.pl.
Celem zbiórki jest zgromadzenie 180 tysięcy złotych. W jeden dzień udało się zebrać ponad 146 tys. zł.