Paula uległa wypadkowi we Włoszech. Narzeczony apeluje o pomoc
Pani Paula uległa groźnemu wypadkowi podczas pobytu we Włoszech na swoim wieczorze panieńskim. Teraz przechodzi kosztowną rehabilitację. Narzeczony założył zbiórkę na leczenie mieszkanki Wałbrzycha.
Pani Paula wybrała się do Włoch na swój wieczór panieński. Niestety, podczas rejsu statkiem doszło do przykrego zdarzenia. "Paula upadła tak niefortunnie, że diagnoza brzmiała jak wyrok: niestabilne złamanie kręgosłupa szyjnego z uciskiem, stłuczeniem i silnym obrzękiem rdzenia kręgowego na poziomie C5-C6" - opisuje pan Bartek, narzeczony kobiety, z którym 24 kwietnia Paula miała wziąć ślub.
Poszkodowana Polka trafiła na włoski OIOM w Palermo. Przeszła operację odbarczenia rdzenia oraz scalenia kręgów za pomocą tytanowych śrub i prętów. "Paula obudziła się po operacji sparaliżowana. Diagnoza była bezwzględna - porażenie czterokończynowe" - relacjonuje dalej narzeczony kobiety. Jak opisuje lokalny portal Wałbrzych24.pl, mężczyzna jak tylko usłyszał o wypadku, poleciał najszybszym lotem do Włoch.
"Ta pełna życia, energiczna dziewczyna została uwięziona w swoim ciele w jednej chwili. Nie poddała się ani na moment. Po transporcie medycznym do Polski, w ośrodku Votum, każdego dnia udowadnia, że ma w sobie tytaniczną siłę. Jej determinacja poraża i inspiruje. Dzięki jej ciężkiej pracy i woli walki, stan całkowitego paraliżu powoli ustępuje - dziś, przy ogromnym, bolesnym wysiłku, stawia już swoje pierwsze kroki!" - opisuje partner Pauli.
Nadal jednak mieszkankę Wałbrzycha czeka kosztowna, mozolna neurorehabilitacja. Ta pochłania mnóstwo środków, dlatego bliscy zdecydowali się uruchomić zbiórkę na rzecz kobiety. Każdy, kto chce pomóc, może to zrobić TUTAJ.