Pierwsza taka sytuacja od 400 lat. Poruszenie w Szkocji

W dolinie Glen Affric w szkockich Highlands pojawiły się młode bobry, których nie widziano tam na wolności od ok. 400 lat. Co najmniej dwa młode zarejestrowały fotopułapki nad jeziorem Loch Beinn a’ Mheadhoin, a uczestnicy programu reintrodukcji mówią o wyraźnym sygnale, że sprowadzone rodziny dobrze się zaaklimatyzowały. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

.W dolinie Glen Affric w szkockich Highlands pojawiły się młode bobry, których nie widziano tam na wolności od ok. 400 lat.
Źródło zdjęć: © Pexels
Edyta Tomaszewska

Pierwsze nagrania z okolic Loch Beinn a’ Mheadhoin pokazują młode bobry pływające po jeziorze. Jedno z młodych uchwycono podczas zabawy przy matce. Dla osób prowadzących monitoring to cenna obserwacja, bo bobry są aktywne głównie nocą, ostrożne i rzadko dają się zobaczyć bez specjalistycznego sprzętu.

Młode najpewniej urodziły się w maju lub czerwcu br. W pierwszych tygodniach miały przebywać w żeremiu, a na zewnątrz zaczęły wychodzić dopiero niedawno. W projekcie podkreślono, że bobry zwykle pozostają w schronieniu od czterech do sześciu tygodni, gdy rodzice i starsze rodzeństwo przynoszą pokarm.

Glen Affric i reintrodukcja bobrów w szkockich Highlands

Glen Affric leży ok. 24 km od jeziora Loch Ness i jest opisywana jako jedno z najbardziej malowniczych miejsc w Szkocji, z lasami, jeziorami, górami i torfowiskami. Na tym obszarze znajduje się narodowy rezerwat przyrody oraz ważny fragment dawnego Lasu Kaledońskiego.


WIDEO
8 darmowych hitów na wakacje. Tego nie możesz przegapić


Powrót bobrów do doliny nie był przypadkiem. Za program odpowiadają Trees for Life i państwowa agencja Forestry and Land Scotland, wspierane przez specjalistów z Beaver Trust. Przygotowania ruszyły w 2022 r. i obejmowały m.in. ocenę siedlisk, rozmowy z mieszkańcami oraz konsultacje z właścicielami i zarządcami gruntów.

W październiku 2025 r. nad Loch Beinn a’ Mheadhoin wypuszczono rodzinę pięciu bobrów oraz dodatkową parę. Następnie w lutym 2026 r. do doliny trafiła kolejna rodzina licząca cztery osobniki. Łącznie w ramach reintrodukcji pojawiło się 11 bobrów pochodzących z istniejącej szkockiej populacji.

Narodziny młodych po kilku miesiącach od pierwszego wypuszczenia oceniono jako bardzo dobry znak. Ma to potwierdzać, że zwierzęta znalazły miejsca do odpoczynku, zdobywania pożywienia i zakładania rodzin. Zaobserwowane bobry uznano za zdrowe i prawidłowo rozwijające się.

Tobias Leask z Trees for Life, odpowiedzialny za zarządzanie bobrami w projekcie, podkreślił znaczenie tego momentu dla odbudowy przyrody.

- Te młode bobry symbolizują historię sukcesu przyrody, na którą czekaliśmy cztery stulecia, i pokazują, jak natura może się odrodzić, gdy damy jej szansę - powiedział.

W projekcie zwrócono uwagę, że rola bobrów wykracza poza samą odbudowę liczebności gatunku. Zwierzęta wpływają na otoczenie m.in. przez ścinanie drzew, kopanie kanałów i budowanie tam, a powstające rozlewiska stają się siedliskiem wielu organizmów.

W miejscach, gdzie bobry tworzą tamy, woda ma płynąć wolniej i dłużej utrzymywać się w krajobrazie. Wskazano też, że takie stawy mogą zatrzymywać osady i część zanieczyszczeń, co sprzyja poprawie jakości wody.

Profesor Nigel Willby z Uniwersytetu w Stirling podkreślił, że bobrowe oddziaływanie obejmuje także mokradła, uznawane za jedne z najcenniejszych przyrodniczo siedlisk. Zwrócił uwagę, że bobrowe stawy mogą ograniczać skutki powodzi i suszy, a ustalenia naukowców z Ameryki Północnej wskazują również na możliwe znaczenie w kontekście pożarów.

Wybrane dla Ciebie