Leśne SPA. Fotopułapka przyłapała je "na gorącym uczynku"

Nadleśnictwo Pułtusk zamieściło w sieci nagranie z fotopułapki. Udało się na nim uchwycić niecodzienne sceny. Dziki zostały "przyłapane na gorącym uczynku" podczas "leśnego SPA". Przy okazji leśnicy wyjaśnili, dlaczego zwierzęta zachowują się w taki sposób. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Dziki "przyłapane" w leśnym SPADziki "przyłapane" w leśnym SPA
Źródło zdjęć: © Facebook, Nadleśnictwo Pułtusk
Aneta Polak

Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk po raz kolejny uchwyciła niezwykłe sceny. Tym razem udało się zarejestrować dziki w "leśnym SPA".

​Nasza fotopułapka przyłapała dziki na gorącym uczynku! Po kąpieli przyszedł czas na porządny... masaż o korę drzewa - czytamy we wpisie Nadleśnictwa Pułtusk.

- Błotna maseczka chłodzi w upalne dni i chroni przed owadami, a ocieranie się o drzewo pomaga pozbyć się zaschniętego błota wraz z kleszczami - wyjaśniają leśnicy.

Czym jest "babrzysko"?

Dzięki wpisowi możemy również poznać kilka określeń z gwary łowieckiej.

- Błotniste miejsce kąpieli to babrzysko. Ocieranie się o pień to czochranie się, a wybrane drzewo to czochradło - wyliczają leśnicy.

Pozostawianie przez dzika błota i zapachu na korze drzewa to... malowanie. A oto leśni "artyści" w pełnej krasie:

Samiec dzika, zwany odyńcem, jest większy od samicy - lochy. Odyniec uzbrojony jest w wystające na zewnątrz kły. Górne nazywane są szablami, a dolne - fajkami. Dziki żywią się głównie żołędziami oraz orzeszkami buka tzw. bukwią. Ryjąc w ściółce leśnej (buchtując) wyszukują larwy owadów i zjadają je. Takie działanie dzików bywa bardzo pożyteczne, ponieważ może ograniczać nagły wzrost populacji szkodników.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie