Sprawa dotyczy zniknięcia i śmierci prawnika Stevena Cozzi. Prokuratura zarzuca Tomaszowi Kosowskiemu zabójstwo z premedytacją. Oskarżony nie przyznaje się do winy, zrezygnował z ławy przysięgłych i sam reprezentuje się przed sądem. Ciała Cozziego do tej pory nie znaleziono.
W środę prokuratorzy wezwali 11 świadków, głównie specjalistów kryminalistyki. Łącznie stronę oskarżenia do tej pory wsparło niemal 40 osób. Kosowski nie zadawał im pytań – opisuje FOX 13.
Zniknięcie Stevena Cozzi i ustalenia z nagrań
Cozzi zniknął w marcu 2023 r. Wyszedł do łazienki w kancelarii prawnej i już nie wrócił. Na biurku zostawił telefon, klucze i portfel, a wiadomość e-mail wyglądała na niedokończoną.
Prokuratura przekazała, że 21 marca 2023 r., tuż po godz. 8.30, kamery zarejestrowały osobę wchodzącą do budynku z dużym pudełkiem. Około godz. 10.22 na nagraniach widać z kolei człowieka, który według śledczych przypomina Kosowskiego: wywozi ciężki wózek i ma problem z wciągnięciem go na samochód.
Tym pojazdem miała być Toyota Tundra. Auto następnie odnaleziono w garażu Tomasza Kosowskiego.
Jak dodaje serwis, podczas zeznań asystentka kryminalistyki Sandra-Leigh Copeland opisywała dokumentację z łazienki w biurze kancelarii. Wskazała, że krew znajdowała się w wielu miejscach: m.in. na podłodze, drzwiach, toalecie, ścianach, a także na części z ok. 400 zużytych ręczników papierowych, które zabezpieczono.
Prokuratorzy przedstawili też dotychczasowe ustalenia, według których w łazience odkryto krew Stevena Cozzi, a część próbek miała być zmieszana z krwią Tomasza Kosowskiego. Kolejne ślady krwi Cozzi śledczy znaleźli również wewnątrz Toyoty Tundry.
Prokuratura utrzymuje, że tydzień przed zniknięciem Cozzi Tomasz Kosowski miał się ukrywać w pomieszczeniu technicznym wspomnianej kancelarii. Biegła pobrała z tego miejsca odciski palców. Ustalono, że Kosowski miał skaleczenia na wierzchu dłoni oraz zasinienia m.in. na bicepsach i brzuchu; widoczne miały być również ślady na nogach.
Z zapisów telefonicznych miało wynikać, że telefon Kosowskiego logował się w rejonie kancelarii w czasie zniknięcia prawnika – dodaje FOX 13.
Kosowskiego zatrzymano, gdy jechał autem Toyota Corolla. W aucie znaleziono ponad 282 tys. dolarów w gotówce, środek porażający oraz strzykawkę. Znaleziono też urządzenie zdalnego sterowania służące do zasłaniania tablicy rejestracyjnej. W garażu znaleziono 11 tablic rejestracyjnych z różnych stanów, środki czyszczące, akcesoria do broni, magazynki oraz kastet.
Krew Cozziego na kamizelce oraz "zestaw do morderstwa"
Najobszerniejszą część dotyczącą zabezpieczeń z Corolli przedstawiła Ashley Luth, zastępczyni kierownika w pionie kryminalistyki. Zeznawała przez ok. dwie godziny i opisywała zawartość auta, w tym dwie kamizelki balistyczne. Prokuratura przekazała wcześniej w sądzie, że na jednej z nich miała znajdować się krew Stevena Cozzi – opisuje FOX 13.
Luth szczegółowo omówiła również zawartość czarnej torby z samochodu, którą oskarżyciele określali jako "zestaw do morderstwa". Wśród dowodów znalazły się m.in. maski (w tym przypominająca maskę mima), kominiarki, czapka z daszkiem, środek paraliżujący i fiolka z igłami, lornetka, dwa paszporty, paralizator, latarki, łom, kastet, nożyczki, składany nóż, taśma, naszywki nawiązujące do organów ścigania oraz gotówka.
Steven Cozzi miał należeć do grupy prawników reprezentujących byłego pracodawcę Kosowskiego oraz współpracowników z Instytutu Chirurgii Plastycznej Laufera w sprawie po pozwie z 2019 r., dotyczącym domniemanych błędów w rozliczeniach.
Proces trwa, a prokuratura domaga się kary śmierci. Kosowski nie przyznaje się do winy. Materiał dowodowy przedstawiany przez prokuraturę ma być zakończony do przyszłego tygodnia.