O sprawie informuje Straż Miejska m.st. Warszawy. We wtorek po południu, 4 sierpnia, do funkcjonariuszy z IV Oddziału Terenowego wpłynęło zgłoszenie o pewnym mężczyźnie, który leżał pod murem cmentarza przy ul. Młynarskiej.
Ze względu na panujący tego dnia upał sytuacja mogła wskazywać na zasłabnięcie, dlatego patrol niezwłocznie udał się pod wskazaną lokalizację
Na miejscu strażnicy zauważyli, że mężczyzna ściskał w dłoni butelkę po alkoholu. Jak ustalili, wcześniej pił, a wysokie temperatury dodatkowo go osłabiły. 34-latek spał, a jego dobudzenie wymagało intensywnych prób. W końcu się udało.
Pod cmentarzem zatrzymał go... sen. Takiego finału się nie spodziewał. Interwencja Straży Miejskiej na ul. Młynarskiej
Po przebudzeniu mężczyzna nie był w stanie podać swoich danych. Strażnicy opisali, że mówił bełkotliwie, miał bardzo ograniczoną sprawność ruchową i nie chciał współpracować. W tej sytuacji wezwali więc policję.
Policjanci sprawdzili 34-latka w bazach. Weryfikacja wykazała, że jest poszukiwany i powinien trafić do Aresztu Śledczego w Gliwicach przy ul. o. Jana Siemińskiego 10.
Po ustaleniu, że mężczyzna figuruje jako poszukiwany, kolejne czynności prowadzono już w Komendzie Rejonowej Policji V przy ul. Żytniej w Warszawie.