Sceny w Bielsku-Białej. Nagi 31-latek z ostrym narzędziem rzucił się na auto

W Bielsku-Białej doszło do groźnego incydentu. Nagi mężczyzna z ostrym narzędziem przypominającym maczetę lub duży nóż rzucał się na przejeżdżające samochody. Jak podaje serwis bielsko.biala.pl, policja musiała użyć paralizatora, by go obezwładnić.

.Sceny w Bielsku-Białej. Nagi 31-latek z ostrym narzędziem rzucił się na auto
Źródło zdjęć: © Policja
Edyta Tomaszewska

W poniedziałek 21 września ok. godz. 13.30 kierowcy przejeżdżający w rejonie ronda przy ul. Międzyrzeckiej i Cieszyńskiej w Bielsku-Białej zauważyli nagiego mężczyznę na jezdni. Trzymał w ręku ostry przedmiot, który świadkowie opisywali jako maczetę lub duży nóż. Według relacji był mocno pobudzony i podchodził do jadących aut.

Nagrania, które szybko trafiły do internetu, pokazują moment, gdy mężczyzna znalazł się na masce jednego z pojazdów. Kierowca próbował zrzucić go gwałtownymi manewrami, a napastnik uderzał narzędziem w szybę samochodu.

Interwencja policji i użycie tasera

Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze podjęli interwencję w kaskach i z tarczami. Ze względu na agresywne zachowanie mężczyzny wykorzystali taser, czyli paralizator elektroimpulsowy działający na odległość. Po obezwładnieniu przekazali zatrzymanego ratownikom medycznym.


WIDEO
Nagrywał kobiety w restauracyjnej toalecie. Kuriozalne tłumaczenie 51-latka

Policja informowała, że w zdarzeniu nikt nie został ranny. Jak przekazał podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej w rozmowie z portalem bielsko.biala.pl nikt nie ucierpiał, a straty materialne są obecnie ustalane

Uszkodzone auta i karetka pogotowia

W wyniku zajścia uszkodzony został co najmniej jeden samochód. Służby sprawdzają pełny bilans zniszczeń, ponieważ w trakcie interwencji ucierpiała również karetka.

Bielskie Pogotowie Ratunkowe informowało, że agresor uderzył także w ambulans, powodując widoczne uszkodzenia. Ratownicy podkreślali przy tym, że kluczowe pozostaje bezpieczeństwo personelu, a pojazd można naprawić.

Kim jest zatrzymany i co ustala policja

Zatrzymany to 31-letni Polak. Według nieoficjalnych informacji podawanych przez bielsko.biala.pl miał tłumaczyć swoje zachowanie w sposób nielogiczny, m.in. twierdząc, że niedawno opuścił Szpitalny Oddział Ratunkowy. Policja ma wyjaśnić, czy rzeczywiście tak było.

Wstępne ustalenia wskazują również na możliwość, że mężczyzna znajdował się pod wpływem niedozwolonych substancji. Trwają czynności dotyczące zarówno przebiegu zdarzenia w Bielsku-Białej, jak i stanu psychofizycznego zatrzymanego.

Wybrane dla Ciebie