Polka zarabia w euro. Zamówiła rybę nad Bałtykiem i złapała za telefon
W okresie wakacyjnym pojawia się znacznie więcej "paragonów grozy". Pani Marta za obiad nad morzem zapłaciła 74 zł. Dostała kilka frytek, kawałek dorsza i piwo. - Gdybym nie zarabiała w euro, w życiu nie zdecydowałabym się na posiłek w restauracji nad Bałtykiem - wyznała nam pani Marta.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Czytelnik