Polskie miasta toną po deszczu. Ekspertka: grozi nam kolejna powódź tysiąclecia
Wystarczy niepozorna ulewa, aby ulice polskich miast zamieniły się w rzeki i rwące strumienie. Okazuje się, że to nie przypadek. Miejskie systemy kanalizacyjne nie są w stanie odprowadzić nagłego nadmiaru wody. - Duża ilość wody opadowej może zmienić małe cieki wodne w miastach, w niekontrolowane masy wody czyniące spustoszenie - ostrzega dr. hab. Marta Pogrzeba.
Źródło zdjęć: © East News, Twitter