W niedzielę o 4:23 służby otrzymały informację o zakłócaniu spoczynku nocnego w rejonie hotelu Bona w Sanoku.
Patrol po dotarciu we wskazany adres ujawnił zwłoki mężczyzny. Miał on widoczne obrażenia głowy.
Tajemnicza śmierć na Podkarpaciu
Policjanci, pod nadzorem prokuratora, natychmiast przystąpili do czynności, których celem jest ustalenie okoliczności tragedii.
Ustalana jest tożsamość mężczyzny oraz okoliczności i przyczyna jego śmierci. Na obecnym etapie jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, jaki był przebieg zdarzenia - mówiła portalowi korsosanockie.pl sierżant Arletta Gefert, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Sanoku.
Nieco później stało się jasne, że ofiara to 37-latek z Ukrainy. Serwis nowiny24.pl poinformował również, że "jedną z weryfikowanych hipotez jest upadek z wysokości, najprawdopodobniej z balkonu znajdującego się na drugim piętrze budynku".
Na obecnym etapie jest to niepotwierdzone. Zabezpieczane są ślady i monitoring, więc jest to jedna z wersji, którą sprawdzamy. Żadnej z hipotez nie wykluczamy i nie potwierdzamy, także udziału osób trzecich. Wszystko wykaże prowadzone śledztwo - powiedziała w rozmowie z portalem sierż. Arletta Gefert z Komendy Powiatowej Policji w Sanoku.
Na ten moment sprawa jest więc dość tajemnicza.